nasze media Najnowszy numer MGN 01/2018
dodane 15.07.2008 13:18

Logika i uczucia

Poznałam wartościowego chłopaka, czuję, że mu na mnie zależy. Ale mogę teraz wyjechać na dalsze studia tam, gdzie jest inny, z tej samej wspólnoty, który nadaje na tej samej fali. Sama nie wiem, co wybrać, którego wybrać... Skołowana

Rozumiem, że chcesz nadawać na tej samej fali z chłopakiem. No i dorosłość polega też na tym, że ja nie mogę podejmować za Ciebie decyzji...
Jednak z Twojego listu wynika, że chyba tak do końca to nie zależy Ci na tym chłopaku, tu na miejscu. Bo analizujesz, zastanawiasz się. A w uczuciach często jest brak logiki, nie ma żadnego wyjaśnienia "dlaczego".

Myślę, że sporym problemem Waszego pokolenia jest ciągłA KALKULACJA. Obliczasz, czy z tym chłopakiem ma sens, czy z tamtym. Oni pewnie też obliczają. A to nie jest liczenie, to jest uczucie. Gdy ono sIę narodzi, trzeba o nie dbać już do końca życia, inaczej karłowacieje, choruje, zamiera...Największa ściema baśni to ostatnie zdanie "i żyli długo i szczęśliwie".
Życie układa się tak przedziwnie, że często najlepiej zaplanowany związek nagle się choruje. Oczywiście, nie chcę Cię zniechęcić do planowania czy przewidywania. Chcę tylko jeszcze bardziej namieszać i pokazać, że nie przewidzisz wszystkiego. Dlatego warto zaufać przeczuciom. Jeśli Cię
ciągnie do tamtego chłopaka, to walcz o to, bo rozumiemm, jak ważna jest sprawa wspólnoty. Poza tym, jeśli już teraz masz wątpliwości, to nie wróży dobrze z chłopakiem będącym na miejscu. Bo chyba on jest Ci trochę obojętny. A to Ty musisz być mocno zaangażowana, nie tylko on.
Pracę zawsze da się znaleźć. Przeróżną, jeśli tylko nie jest się leniwym, jeśli jest się odważnym, wytrzymałym.
Decyzja musi być Twoja...
Ja mogę Cię tylko zapewnić, że nie da się w życiu zabepieczyć przed problemami, że one i tak nas dopadną, że naważniejsze to dobrze żyć- zawsze i wszędzie...
Życzę Ci roztropności. Może jak Karol Wojtyła idź do jakiejś świątyni, mocno się pomódl i potem podejmij decyzję? Wiem, że on jeździł do Kalwarii, samotnie się modlił i wracał do Krakowa z podjętą decyzją.


Więcej listów:






















zadaj pytanie...











« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    kotek22
    ostatnia aktywność: 15.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 4
  • 2
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 47
  • 3
    sebastiankoziol
    ostatnia aktywność: 15.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 3
  • 4
    kubak0988
    ostatnia aktywność: 12.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 3
  • 5
    maly_gosc
    ostatnia aktywność: 08.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 7