nasze media Najnowszy numer MGN 10/2017
dodane 08.12.2007 06:13

sobota, 8 grudnia, 2007r.

Hau, to ja!
Ale zamieszanie! Paulina nie zwraca na mnie uwagi. Zaraz po śniadaniu pobiegła z Jadzią do domu parafialnego. Ja za nimi. Lecz nie było tradycyjnego zebrania. Dziewczyny przygotowują salę do świętowania. Dzisiaj uroczystość wszystkich marianek. Drepczę więc z kąta w kąt, błagam o kawałek czekoladki. Ale dziewczyny są takie ważne. Decydują, jak rozłożyć tekturowe talerzyki, kubeczki, tace z ciastem, pierniki, napoje. Na szczeście od czasu do czasu któraś lituje się nad głodnym psem. Potem dekorują salę papierowymi aniołkami i biegną na obiad. Wszyscy jacyś nerwowi, Kuba tajemniczy. Po roratach rodzice wrócili do domu. Udało mi się z ogrodu wydostać do salki, gdzie marianki słuchały opowieści księdza Wojtka o św. Mikołaju. I wtedy zadzwonił mocno dzwonek. Ze strachu zacząłem głośno szczekać i jednocześnie schroniłem się na kolanach Pauliny. Do sali wkroczył siwobrody wysoki biskup z laską i workiem. Rzuciłem się w jego kierunku i nagle przysiadłem z wrażenia. Kto to jest? Dlaczego czuję mojego Pana? Dlaczego on się dusi ze śmiechu. Wtem do sali wpadają też ministranci, Kuba chwyta mnie za kark i każe warować przy nodze. No to jak mam sprawdzić, kto właściwie wywołuje dzieci i wręcza im paczki? Cześć. Tobi.


  • Poprzednie dni:.


  • « 1 »
    oceń artykuł

    Reklama

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      Mosiosława
      ostatnia aktywność: 10.10.2017
      łączna liczba komentarzy: 9
    • 2
      zzuzza
      ostatnia aktywność: 02.10.2017
      łączna liczba komentarzy: 1
    • 3
      jad
      ostatnia aktywność: 17.09.2017
    • 4
      OlaGuga
      ostatnia aktywność: 19.09.2017
      łączna liczba komentarzy: 1
    • 5
      wierzchowskijan49
      ostatnia aktywność: 26.09.2017
      łączna liczba komentarzy: 1