nasze media Najnowszy numer MGN 03/2018
dodane 06.05.2009 15:23

Anetka

Czy wierzysz w reinkarnację?

Droga Anetko
Czy można twierdzić, że dwa plus dwa jest cztery i siedem? A ty mnie o coś takiegopytasz. Jak ja, katolik, mógłbym wierzyć w coś, co dla katolika jest absolutnie wykluczone? Wiara w reinkarnację, czyli wędrówkę dusz z ciała do ciała, pochodzi z religii Dalekiego Wschodu, głównie hinduizmu i buddyzmu. A jak chrześcijanin może być hinduistą albo buddystą? To tak, jakby koło mogło być kwadratem.
Pewnie co niedziela mówisz w kościele, w co wierzysz: „Wierzę w jednego Boga”. Hinduiści wierzą w wielu bogów, buddyści w ogóle o bogu nie mówią, więc już od razu widać, że kwadratu z koła nie będzie. Nie może być wielu bogów dla kogoś, kto wierzy, że jest jeden.
W wyznaniu wiary są też słowa: „I oczekuję wskrzeszenia umarłych. I życia wiecznego w przyszłym świecie”. Mówimy tak, bo Bóg właśnie to nam objawił – że nasze ciała zostaną wskrzeszone do życia wiecznego. Bóg objawił, że ludzka dusza jest nieśmiertelna, ale po śmierci nie ma żadnej wędrówki. Każdy człowiek ma tylko jedno ziemskie życie, z którego zda sprawę przed Bogiem. Po śmierci jest wieczność w niebie (ewentualnie poprzedzona czyśćcem) lub w piekle. „Z tamtej strony” każdy będzie sobą. Jan Kowalski będzie konkretnym Janem Kowalskim, Adam Iksiński Adamem Iksińskim, Anetka będzie Anetką. Każdy będzie tym człowiekiem, którym był na ziemi, a nie jakąś dziwaczną sumą wielu wcieleń. Gdybyś była kiedyś słoniem a innym razem pająkiem, to jak miałoby wyglądać zmartwychwstałe ciało? Byłabyś kobietą z trąbą i sześcioma odnóżami? Albo wiara w wieczne zbawienie, albo w wędrówkę dusz. Jedno albo drugie, a nie jedno i drugie. Trzeba się zdecydować, komu się wierzy – czy Bogu, który mówi do nas przez Kościół, który założył, czy komuś innemu. Nie można modlić się do Jezusa i kłaniać się posągom Buddy. Nie można służyć Bogu i palić kadzidełek hinduskim bóstwom.
Ja wiem, Anetko, że wielu ludzi, którzy nazywają siebie katolikami, wierzy w reinkarnację, a przynajmniej jej nie wyklucza. Ale powiem wprost, co o tym myślę – to jest wynik bezmyślności. Ci sami ludzie stają nad grobami w Zaduszki, ci ludzie mówią, że czują obecność swoich zmarłych krewnych, że oczekują spotkania z bliskimi, których kochali. Ale jak by to było możliwe, gdyby ci krewni kręcili się w pętli istnienia, będąc wciąż kimś innym?
Pan Jezus powiedział, że nie można dwom panom służyć. Tym bardziej nie można dwom panom wierzyć.

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    zosiaficek
    ostatnia aktywność: Dziś 18:05
    łączna liczba komentarzy: 22
  • 2
    Cybernat2000
    ostatnia aktywność: Dziś 08:31
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 3
    kamiś
    ostatnia aktywność: 19.02.2018
    łączna liczba komentarzy: 54
  • 4
    Wiktoriakasińska
    ostatnia aktywność: 07.02.2018
    łączna liczba komentarzy: 4
  • 5
    nixom
    ostatnia aktywność: 05.02.2018
    łączna liczba komentarzy: 12