Zmartwienie przed wyjazdem Iza Paszkowska

Zmartwienie przed wyjazdem

dodane 11.05.2017 16:00

Niedługo jedziemy na zieloną szkołę. Mama powiedziała, że muszę jechać bez dyskusji. Martwię się, bo nie wiem, z kim będę siedziała w autokarze, z kim będę w pokoju. Jestem nieśmiała, zawsze z boku. Zmartwiona

Możesz nic nie robić w sprawie pokoju i miejsca w autokarze. Najlepiej, gdyby Twoja mama pogadała z wychowawczynią, powiedziała o tym problemie i by one razem zaplanowały te dwie sprawy, czyli miejsce w pokoju i autokarze. Możesz jednak próbować sama coś załatwić. Np. pomyśl, z kim byś chciała siedzieć i mieszkać. Po prostu podejdź do dziewczyny i zapytaj, czy usiądzie z Tobą w autokarze, zapytaj, z kim planuje wspólny pokój.
Możesz sama już jutro podejść do wychowawczyni i powiedzieć o tym problemie. Rozumiem, że jesteś nieśmiała. Ale naprawdę warto mieć w szkole uśmiechniętą, pogodną minę. Podchodź do koleżanek, przysłuchuj się rozmowom, uśmiechaj się, kiwaj głową. Przynieś już jutro paczkę paluszków, wyciągnij na przerwie, powiedz "częstujcie się" i same przyjdą,, chwilkę pogadają. Powiedz mamie, by może w najbliższym czasie zaprosić kilka dziewczynek do domu, przygotować jakieś gry, by było miło i wtedy nawiążesz się kontakt z koleżankami. Nie martw się na zapas, bo i tak znajdziesz się w pokoju z jakimiś dziewczynami. Najważniejsze, by na zieloną szkołę jechać w dobrym humorze. Można siedzieć samemu w autokarze i być pogodnym, mieć ciekawą książkę i czytać. W pokoju i tak będziesz z kimś mieszkała. Jak Ci nie będzie odpowiadała ta osoba, to znowu książki, wychodzenie, nawet spacerowanie po korytarzu. Ale daj sobie szansę na zawarcie bliższego koleżeństwa, próbuj. I ciesz się, nie bój się! Życzę wiele odwagi.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |