nasze media Najnowszy numer MGN 12/2017
dodane 12.03.2016 16:00

Pokochaj siebie

Mam kochającą rodzinę, przyjaciół, jestem zdrowa, mam przyzwoite oceny; słowem - niczego mi nie brakuje. Ciągle wmawiam sobie, że nie jestem wystarczająco dobra. Że mogłabym być lepsza. Ładniejsza, mądrzejsza, z większym gronem znajomych. Lepsza. Nie jestem dla siebie wystarczająco dobra i boję się, że nigdy nie będę. Co robić? 15-latka

Jedną z zasadniczych cech dojrzewania jest brak akceptacji samego siebie, niezadowolenie z siebie. U Ciebie rodzina jest ok, nauka, zdrowie też, więc chcesz więcej i lepiej. Męczy Cię też trochę nadmiar ambicji. Zastanawiam się, co może Ci pomóc. Zacznij od śmiesznej piosenki Arki Nowego pt „Idealna”: „Taka jaka jestem, jestem fajna, nie muszę być idealna.” Autor tekstu ma sporo córek, wie, jaki to problem dla młodych, że siebie nie akceptują, że nie są z siebie zadowoleni. Napisałaś, że uważasz, że jesteś za mało dobra. Tak chyba ma każdy z nas. Nikt nie powinien mówić, że jest dość dobry. Ale chrześcijańska pokora polega na tym, że pracujemy nad sobą, staramy się być lepsi, lecz mamy świadomość swoich słabości, ograniczeń i nie skupiamy się na tym, co marne. Spójrz, jak brzmi przykazanie miłości. Kochaj bliźniego jak siebie samego. Czyli jest nakaz kochania siebie. A to w Twoim wieku trudne. Więc może po prostu przyjmij z pokorą ten trudny etap życia i skup się na tym, co dobre. Ciesz się chwilą, ciesz się drobiazgami. Skup się na własnym rozwoju. Masz takie kapitalne dary rodzina, przyjaciele i zdolności. Chcesz być ładniejsza? Uroda tkwi w duszy, w spojrzeniu. Między innymi. Więc gdy wprowadzisz zadowolenie z siebie, radość życia, akceptację siebie i ludzi, to zrobisz na innych wrażenie pięknej. Piękno tkwi w duszy, w tym, że jest się dobrym. Nie daj się wciągać w obsesję posiadania wielkiej ilości znajomych. Ta moda pojawiła się wraz z facebookiem, u niektórych doszła do absurdu. Można mieć maleńkie grono przyjaciół, wystarczy. Napisałaś, że nie jesteś dla siebie dość dobra. To tylko Ty możesz zmienić. Przecież czujesz, że to nie jest dobre, więc to zmień. Bóg Cię kocha taką, jaka jesteś, rodzina też. Więc nie bądź pyszna, że powinnaś być jakimś cyborgiem- ideałem. Człowiek ma prawo do chwil słabości. Jesteśmy Dziećmi Bożymi, więc hura i koniec. W jednym z psalmów pada zdanie "Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie." Nie pamiętam numeru, poszukaj. Poczytaj historie bohaterów biblijnych, w tym Ewangelie, które przecież znasz. Ile mógł sobie zarzucić św. Piotr? Koszmar. Podobnie inni apostołowie, bo stchórzyli, uciekli, nie stanęli murem za Jezusem. Przy Panu Jezusie nie ma ideałów. A co ze św. Pawłem, który początkowo prześladował chrześcijan. Pamiętaj, że nie musisz być idealna.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Eli31
    ostatnia aktywność: 09.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 2
    wierzchowskijan49
    ostatnia aktywność: 04.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 8
  • 3
    kajrix
    ostatnia aktywność: 04.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 4
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: 26.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 10
  • 5
    aracus35
    ostatnia aktywność: 30.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 4