nasze media Najnowszy numer MGN 03/2018

PAP

dodane 04.12.2013 12:40

Na Barbórkę kołocz z piekaroka

Barbórka to jedno z najuroczyściej obchodzonych świąt w górniczych rodzinach. W tym dniu, który jest w górnictwie wolny od pracy, jedzą typowy śląski obiad – rosół i roladę z kluskami, potem słodki kołocz. Dawniej na tę okazję urządzano świniobicie.

„Na odpust i Barbórka piekło się zawsze kołocz z makiem i biło świnioka” – wspomina 88-letni emerytowany górnik, mieszkaniec Rudy Śląskiej Józef Gluch. Jak mówi, kołocz wypieczony w tradycyjnym piecu, tzw. piekaroku, który był nieodłącznym elementem osiedli familoków, smakował szczególnie.

Na przełomie XIX i XX wieku, wraz z rozkwitem przemysłu, szczególnie górniczego, na Śląsku powstawały robotnicze kolonie z chlewikami i domowymi piecami chlebowymi, tzw. piekarokami. Kwitło przy nich życie sąsiedzkie. Podczas gdy mężowie i ojcowie byli na grubie – czyli w kopalni, kobiety zajmowały się gospodarstwem domowym, sprzątały, prały i piekły.

Z czasem piekaroki przestały spełniać swe pierwotne funkcje. Niszczały lub wykorzystywano je do innych celów niż piekarnicze. Kiedyś były prawie na każdej ulicy, dziś w Rudzie Śląskiej został tylko jeden, niedawno został wyremontowany.

 

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Cybernat2000
    ostatnia aktywność: Dziś 08:31
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 2
    Wiktoriakasińska
    ostatnia aktywność: 07.02.2018
    łączna liczba komentarzy: 4
  • 3
    nixom
    ostatnia aktywność: 05.02.2018
    łączna liczba komentarzy: 12
  • 4
    OlaGuga
    ostatnia aktywność: 24.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 5
    ezer_kenegdo
    ostatnia aktywność: 25.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 16