nasze media Najnowszy numer MGN 01/2018

Piotr Sacha

dodane 02.10.2012 10:18

Fińskie wynalazki

Podziwiam Finów za ich pomysłowość. I nie myślę o saunie w każdym domu… No dobrze, o tym też… Ale jeszcze podziwiam ich za sportowe poczucie humoru.

Bo gdy wymyślą jakąś konkurencję, natychmiast wkoło robi się wesoło. Dajmy na to racketlon. Nie słyszeliście o takim sporcie? Mecz składa się z czterech setów: w ping-ponga, badmintona, squasha i tenisa. A co powiecie na dyscyplinę o nazwie „Przenoszenie żon”? To również specjalność Finów. Dzielni mężowie od wielu lat zmagają się nawet w mistrzostwach świata.

Z fińskich wynalazków najbardziej jednak lubię suopotkupallo, czyli błotsoccer, czy też po prostu piłkę nożną w błocie. Może dlatego, że jako dziecko marzyłem, żeby potaplać się z piłką w bajorze. I zarazem nie narazić się na „słowa krytyki” rodziców. Niemożliwe kiedyś stało się możliwe dziś. Niedawno w Szczecinie odbył się nawet Festiwal Sportów Błotnych (błotsoccer, błotvolley, błotrugby, błothandball i błotatletyka). Cudowne sceny z błotnistych boisk przypominały trochę sztukę przetrwania. Prawdziwi twardziele i twardzielki (bo dziewczyny też kopią w błocie). W dodatku tu nie ma spalonego. I nie trzeba martwić się o pogodę. Im brzydsza, tym lepiej.

Przyznaję się bez bicia – nie odważyłem się pojechać do Szczecina. Chyba błotsoccer pozostanie już dla mnie niespełnionym marzeniem dziecka. A ponieważ słabo znam tajniki gry w squasha, może kiedyś wezmę udział w zawodach w przenoszeniu żon?

 

« 1 »

TAGI: RÓŻNE

oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    zosiaficek
    ostatnia aktywność: 14.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 8
  • 2
    kamiś
    ostatnia aktywność: 08.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 32
  • 3
    Eli31
    ostatnia aktywność: 09.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 4
    sebastiankoziol
    ostatnia aktywność: 05.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 5
    Marta135
    ostatnia aktywność: 29.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 8