nasze media Najnowszy numer MGN 11/2017
dodane 08.02.2008 23:59

sobota, 9 lutego, 2008r.

Hau, Przyjaciele!
Udało mi się dzisiaj wymknąć z dziećmi na zebranie ministrantów i marianek. Wiem, że w soboty, po godzinie spotkań w grupach, ksiądz Wojtek łączy swoich młodych przyjaciół i bywa wówczas głośno i wesoło. Użyłem całej swej inteligencji, by uspić czujność Pauliny i znaleźć się w domu katechetycznym. Wepchałem się tuż za nią i powstrzymałem chęć serdecznego powitania każdej marianki. Śmignąłem prostu pod ławki. Nie warknąłem, gdy weszli chłopcy. Ksiądz Wojtek przyniósł albumy o wielkim artyście Michale Aniele. Dzieci oglądały ze średnim zainteresowaniem. Ksiądz dużo mówił o rzeźbach artysty, a nagle wyjął spod stołu przygotowane wcześniej mlotek i dłuto. Zapytał, kto stanie jak rzeźba na środku i pozwoli symbolicznie odłupać z siebie przeróżne wady. Aga odważnie wybiegła z ławki, stanęła śmiało i prosiła, by wybić z niej chaos, zbyt szybkie działanie, pyskowanie, brak namysłu, niektóre słowa. Wszyscy się śmiali, ale każdy podziwiał jej odwagę i myślał, czy sam przyzna się głośno do swoich wad. Nikt nie wychodził, więc warknąłem coś i ujawniłem się. Chwila zdziwienia, a potem wielkie brawa...i stałem się bohaterem spotkania. Ksiądz Wojtek wciąż ze śmiechem dawał mnie i Agę za wzór. Cześć. Tobi.


  • Poprzednie dni:.
  • « 1 »
    oceń artykuł

    Reklama

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      PrawieDojrzała
      ostatnia aktywność: 18.11.2017
      łączna liczba komentarzy: 9
    • 2
      wojas004
      ostatnia aktywność: 18.11.2017
      łączna liczba komentarzy: 33
    • 3
      Malaga225
      ostatnia aktywność: Dziś 08:07
      łączna liczba komentarzy: 2
    • 4
      hermiona73
      ostatnia aktywność: 13.11.2017
      łączna liczba komentarzy: 11
    • 5
      Alciak931
      ostatnia aktywność: 12.11.2017
      łączna liczba komentarzy: 17