nasze media Najnowszy numer MGN 02/2018
dodane 03.11.2007 08:11

sobota, 3 listopada, 2007r.

Hau, Przyjaciele!
Wakacje w listopadzie. Moja rodzina dalej siedzi w domu. Tylko atmosfera jest już zupełnie inna. Rano zebranie ministrantów i marianek. Nie wzięli mnie ze sobą i czułem się bardzo pokrzywdzony. Podobno wszędzie wnoszę błoto na łapach. Potem Pani tradycyjnie pokrzykiwała na wszystkich, by uczciwie wzięli się do prac domowych. Paulina upiekła pachnące ciasto, ale zostawiła naczynia, sprzęty, jakieś okruchy. Kuba miał coś robić w piwnicy, lecz utknął w swoim warsztacie. Pan z ojcem Jadzi całe godziny spędzili przy samochodzie, gdzie niczego nie naprawiali, tylko miło rozmawiali. Czas mijał, zacząłem być głodny, a tu Pani siedzi przy stole i czyta gazetę. Tylko palcami nerwowo bębni po blacie i czuję, że jest bardzo zła. Nadciągnęli domownicy i zaglądali zdumieni do pełnej niezmytych naczyń kuchni. Nie napiszę, co było potem, ale słyszałem krzyki, nawet płacz, trzask mytych w pośpiechu talerzy. Z mojego ukrycia wyszedłem dopiero wtedy, gdy poczułem miły zapach smażonego mięsa. Burza zażegnana, rodzina uśmiechnięta, a wtedy mogę być wśród nich. Cześć. Tobi.


  • Poprzednie dni:.
  • « 1 »
    oceń artykuł

    Reklama

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      ezer_kenegdo
      ostatnia aktywność: 25.11.2017
      łączna liczba komentarzy: 16
    • 2
      pusiak
      ostatnia aktywność: 27.10.2017
      łączna liczba komentarzy: 1
    • 3
      zosiaficek
      ostatnia aktywność: 19.01.2018
      łączna liczba komentarzy: 14
    • 4
      kotek22
      ostatnia aktywność: 13.01.2018
      łączna liczba komentarzy: 5
    • 5
      maryniakopec
      ostatnia aktywność: 11.01.2018
      łączna liczba komentarzy: 2