22 Marca 2018
Można mieć znak, można dać znak, można być znakiem. Co z tymi znakami? Bez nich ani rusz. Dosłownie. Bo jeśli ktoś na przykład znaków drogowych nie zna, niech lepiej zostanie w domu. Nawet ci, którzy poruszają się pieszo, jakieś pojęcie o znakach mieć muszą. Nie mogą przecież chodzić po drodze niczym gęsi.
więcej »
Trzy dni zmieniły świat. Zbawiciel został zabity, złożony do grobu, powstał z martwych. Tę drogę Jezusa wyrażają liturgiczne znaki. Trzeba je rozumieć.
Biały niedźwiedź polarny maszeruje przed oddziałem piechoty podczas defilady w Warszawie. Przed naczelnikiem państwa staje na dwóch łapach i… salutuje.
W lesie, daleko od ludzi, w miejscu dobrze osłoniętym, wyścielonym suchą trawą, mchem i liśćmi, przychodzą na świat młode.
Jak się mówi o kimś „romantyczny”, to się myśli, że taki ktoś jest raczej odrealniony. Snuje się, wzdycha, gapi się w niebo, pod nogi nie patrzy, zaraz się wywali. Jest coś takiego, nie?
Celują w sam środek tarczy. Wstrzymują oddech, a potem palcem naciskają spust. Nie w komputerze… Na prawdziwej strzelnicy.
Triduum jest pełne ważnych znaków. O tych, które przemawiają najmocniej, opowiedzieli nasi rozmówcy.
Trening ćwiczy mięśnie. Nauka ćwiczy mózg. Ćwiczenia muszą być codzienne, regularne i bez odpuszczania. Tylko wtedy zawodnik dostaje medale
W lutym było tu prawie 40 stopni. Właśnie skończyły się szkolne ferie. Z księdzem Davidem Okullu, miejscowym kapłanem, odwiedziliśmy wioskę na północy kraju i obóz dla uchodźców.
Fragment rury wędruje w kosmos. Na rurze leci mrówka. A w rurze działają czujniki ciśnienia, wilgotności i temperatury.
Podczas liturgii trzymają królewskie dary. Te same, które nowo narodzonemu Jezusowi złożyli Mędrcy ze Wschodu. Kim są ministranci kadzidła?