16 Lutego 2017
Pozdrawia Was Gabi Szulik
Sprawa jest wielka, ważna i poważna. Absolutnie wyjątkowa. Z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że chodzi o ratowanie ludzi. Nie przed trującym smogiem, tsunami, wojną atomową czy innym kataklizmem. Chodzi o ratowanie przed czymś dużo gorszym. Ludzi trzeba ratować przed śmiercią wieczną. Bo nie ma dla człowieka nic gorszego jak utrata nieba na wieki. Po drugie, taka akcja sporo może Was kosztować. O co chodzi? Zacznę od początku, czyli od tego, co stało się w Portugalii, a dokładnie w Fatimie, równo sto lat temu.
więcej »
Wiedziała, że w Boliwii jest niebezpiecznie. Tym bardziej chciała tam pojechać – by pomagać dzieciom.
Swoje oszczędności wydaje na znaczki, koperty i zdjęcia. Łowi cenne, nieraz bezcenne autografy.