13 Czerwca 2024
Było piękne lato. Takie polskie – jak lubię. Ani za ciepło, ani za zimno. Pojechałam w Tatry. Po co? Zdobywać szczyty, oczywiście. Każdego wieczora wyznaczałam sobie szlak, który chciałam przejść. Jednego dnia ze schroniska na Hali Gąsienicowej ruszyłam w stronę przełęczy Krzyżne. Stamtąd przez Granaty chciałam zejść z powrotem.
więcej »
„Mama upadła w łazience, w domu jest ze mną roczny brat” – 5-letnia Lenka znała swój adres, swoje nazwisko. Uratowała życie mamy.