Spadek po ojcu
fot. SE/EAST NEWS/MICHAŁ NIWICZ

Spadek po ojcu

MGN 01/2011

publikacja 14.12.2010 10:13

Rodzina była zawsze dla mnie powodem troski, oparcia i dumy. Wiele dla mnie znaczyła, była ostoją, ale czasem i na mnie musiała liczyć.

W czasie powstania warszawskiego bardzo mi zależało, żeby nie zginąć, ale nie z tchórzostwa czy troski o siebie, ale właśnie z uwagi na rodziców. Chciałam w całości dotrzeć do nich, do Tworek. Mój ojciec był inżynierem rolnikiem i wspaniałym pedagogiem. Zawsze był wzorem dla mnie. Także młodzież, którą uczył, zachowała go dobrze w pamięci. Nawet na 50-leciu szkoły w Miętnem dwóch dawnych uczniów wspominało mojego ojca tak, jak swojego.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
Pierwsza strona Poprzednia strona Następna strona Ostatnia strona
oceń artykuł Pobieranie..