publikacja 25.04.2007 11:50
Policjanci i strażacy z Hanoweru trzy godziny ścigali cielną krowę, która poprzedniego dnia uciekła z gospodarstwa.
Krowa zdenerwowana widokiem kierowców i pieszych skakała przez ogrodzenia ogrodów, ławki uliczne i wszystko, co pojawiło się na trasie.
Po szaleńczej gonitwie na trasie pięciu kilometrów udało się w końcu trafić Uschi strzałem z zastrzykiem usypiającym - podał rzecznik straży pożarnej Martin Argendorf.
Prawdopodobnie Uschi nic z tego nie będzie pamiętać po obudzeniu.
Za to popamięta to jej gospodarz, ponieważ musi zapłacić za straty szacowane na 25 tys. euro.
Krowa rozrabiara