29 Sierpnia 2019
Mierzyć wysoko to celować w niebo. Żyć tak, by mieć sukces wieczny. Mamo, ile urosłem? Jestem już duży? – po raz osiemdziesiąty trzeci w tym miesiącu zapytał mały Jasio. A mama cierpliwie, po raz osiemdziesiąty trzeci, wzięła długą miarę i przyłożyła ją do drzwi, a Jasio przy niej stanął.
więcej »
Była bardzo nieśmiała. Nie lubiła, gdy robiono jej zdjęcia. Ale w głębi duszy marzyła, by występować w telewizji. Stawała przed lustrem z dezodorantem, który imitował mikrofon, i śpiewała.
Gdy dorośnie, zostanie architektem. Na razie szlifuje u taty. Wióry lecą, ręce bolą, a zabawy cała masa.