25 Marca 2021
Było sobie ziarenko. Maleńkie i słabe. Bardzo się bało, że zjedzą je ptaki albo polne myszy, ale któregoś dnia zaopiekował się nim ogrodnik. Skopał ogród i włożył ziarenko do ziemi. Pod ziemią było ciemno, ciepło i cicho. Ziarenko leżało sobie spokojnie przez jakiś czas, aż nagle wokół zrobiło się bardzo mokro. Ogrodnik podlał ziemię. Ziarenko rozzłościło się okropnie. Po co? Dlaczego? Było mu tak dobrze… Ze złości zaczęło się nadymać i pęcznieć tak mocno, aż… pękło.
więcej »
Cristiano Ronaldo skończył 36 lat. Lionel Messi niedługo skończy 34, a Robert Lewandowski 33. Czy na horyzoncie piłkarskim widać ich następców?
Najpierw „Hosanna!”. Kilka dni później: „Ukrzyżuj Go!”. Droga do zmartwychwstania – od śmierci do życia.
Widać już wyraźnie przełom pomiędzy zimną a ciepłą porą roku. Wystarczy się rozejrzeć – wokoło tyle oznak wiosny!
Kiedy to mogło być? Ubrania ludzi z prawej strony obrazu wskazują na XIX wiek, chociaż na upartego można by uznać, że także w innych epokach w takich ludzie chodzili. Z meblami podobnie.
Ulicami Matuggi ludzie celebrują Drogę Krzyżową. Kilka godzin w nieznośnym upale. Mężczyzna przebrany za Jezusa niesie krzyż. Niektórzy go popychają, a nawet biczują.
Jeszcze niedawno był najwyższy w Polsce. Teraz jest najwyższy w Unii Europejskiej.
Huk maszyn, pył i drżenie drewnianej podłogi. Ziarenko musi przebyć długą drogę, zanim stanie się najpierw pachnącą białą mąką, a na końcu chlebem.
Ostre wąsy. Wąskie albo lancetowate liście. Kłosy albo wiechy. Zboże zbożu nierówne.
Rekolekcje na egzotycznej Fidżi czy na Zanzibarze? A może w Hiszpanii albo w… kosmosie? Oczywiście! I w dodatku prowadzone przez 10-latkę!
Kolorowe, wysmukłe, sięgające nieba. Takie dzieła tworzą w Lipnicy Murowanej. Maleńka miejscowość w Małopolsce słynie z nich na cały świat.