1 Listopada 2003
Młodszy specjalista od złotych rybek ks. Marek Gancarczyk
Do tej pory jeden jedyny raz łowiłem ryby na wędkę. Było to nad jeziorem Długim na Pojezierzu Drawskim. Złapałem wtedy złotą rybkę. Nic nadzwyczajnego. Jedni łapią karasie, inni mają szczęście do szczupaków czy sandaczy , a ja do złotych rybek. Może to sprawa przynęty albo haczyka?
więcej »
O złotych rybkach głoszone są liczne kłamstwa. Oto sprostowania: – nie są złote, tylko czerwone; – nie spełniają życzeń, nawet jednego; – nie hoduje się ich w szklanych kulach, bo szybko zdychają.