Czy dostał Ojciec kiedyś lanie od rodziców? – Od mamusi to dostawałem od czasu do czasu szturchańca za jakieś mniejsze czy większe przewinienia. Od tatusia zaś raz dostałem bardzo porządnie. Był to czas okupacji niemieckiej. Wyszedłem z domu odprowadzić kolegę i zagadaliśmy się. Byłem tatusiowi pilnie potrzebny do załatwienia jakiejś ważnej sprawy. Dziecku łatwiej było się przemknąć. Miałem ok. 12 lat. Tatuś był bardzo zdenerwowany i gdy wreszcie po paru godzinach wróciłem do domu, sprał mnie taką giętką witką. Zupełnie słusznie!
Czy Ojciec był posłusznym dzieckiem? – Nie do pomyślenia było, by tatusiowi powiedzieć po prostu: „Nie!”. A polecenia mamusi? Czasem musiały poczekać: „mamusiu zaaraz, zaaraz...”.
Czego rodzice Ojcu zabraniali? – Nie przypominam sobie. Nie było potrzeby jakichś specjalnych zakazów.
Jak Ojciec sobie radził, kiedy rodzice zabraniali, a Ojciec tego bardzo chciał? – Jeśli rodzice coś kazali, bo to pamiętam lepiej, a mnie się to nie bardzo podobało, to jednak zawsze wykonywałem, chociaż niekiedy z nadąsaną miną.
Dlaczego dzieci powinny słuchać rodziców? – Dla mnie to jest sprawa oczywista. Dzieci powinny słuchać, bo są dziećmi, a rodzice chcą ich dobra. Nieposłuszne dziecko nie będzie miało pięknego życia.
Czy zawsze muszą słuchać? – Gdyby się zdarzyło, że rodzice nie są w porządku, a są dzisiaj i tacy, i nakazywaliby coś złego, na przykład kradzież, rozbój albo zabraniali chodzić do kościoła, to wtedy dziecko nie ma obowiązku słuchania.
Czy można się buntować? – Można, ale po co?
W Piśmie Świętym jest takie zdanie, żeby rodzice nie rozdrażniali swoich dzieci. Rodzice chyba rzadko słyszą ten fragment, prawda? – Bo jest on rzadko czytany, a rodzice sami chyba nie za często do Pisma Świętego zaglądają. Jeśli mają zdrowy rozum i kochają swoje dzieci, to nie rozdrażniają ich, nawet jeśli nie znają tego tekstu Pisma Świętego.
Czy dorośli też muszą być posłuszni? – Tak, czasem nawet dzieciom. Gdy one proszą, by dorośli żyli ze sobą w zgodzie, by mieli cierpliwość, by modlili się razem.
Kogo Ojciec musi słuchać? – Przede wszystkim Pana Boga, a bezpośrednio swoich przełożonych i każdego, kto mi słusznie zwraca uwagę.
Czy Ojciec zawsze musi być posłuszny przełożonym? – Ja CHCĘ być posłuszny przełożonym. Po to wstąpiłem do zakonu. W zakonie naśladuje się Pana Jezusa, a Pan Jezus był posłuszny, i to aż do śmierci.
Rozmawiała Gabriela Szulik(Maly Gość nr 2/2005)
Pierwsza strona
Poprzednia strona
Następna strona
Ostatnia strona
SŁUCHAM BO CHCĘ