Poniedziałek, 18 lipca, 2016r.

Poniedziałek, 18 lipca, 2016r.

Brak komentarzy: 0

publikacja 18.07.2016 16:00

Hau, Przyjaciele!

Jesteśmy już w domu. Żal było wyjeżdżać, ale przecież cieszę się, że jesteśmy znowu w komplecie. Nie, nie w komplecie, bo Kuba wędruje jeszcze z kolegami po beskidzkich szlakach. A gdy wróci, to zaraz wyrusza do Krakowa. Bo zbliża się powoli jakieś bardzo ważne wydarzenie. A ja nie wiem, o co chodzi. Ten tajemniczy temat poruszany jest bezustannie, a wiąże się z wyjazdami, o których nie mogę nawet pomarzyć. Słyszę tylko o Częstochowie, gdzie z pewnością jadą Pani z Panem. Coś mam wrażenie, że Kuby i Pauliny już wtedy nie będzie. Wreszcie dowiedziałam się czegoś o sobie. Albo będę w te tajemnicze i ważne dni u dziadków, albo oni przyjadą tutaj. Ale i to jest niepewne, bo nagle babcia stwierdziła, że ona też na Jasną Górę pojedzie. Jest młodsza od papieża Franciszka, więc to wstyd, że on przyleci, a ona będzie siedziała przed telewizorem. Dziadek poczuł się głupio, zastanawia się, czy nie wybrać się z resztą rodziny i mój temat zostaje otwarty. Możliwe, że po prostu zostanę w ogrodzie, a w razie deszczu schronię się w altanie.  A jeśli będzie burza? Boję się, ale podobno są też inni, którzy się boją, tylko nie wiem, czy też burzy, czy czegoś innego. Cześć. Astra

Pierwsza strona Poprzednia strona Następna strona Ostatnia strona
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.