Pippi ma już 70 lat!
Pippi Pończoszanka Sigismund von Dobschütz / CC 3.0

Pippi ma już 70 lat!

Komentarzy: 6

wp /lubimyczytac.pl/ rmf24.pl

GOSC.PL

publikacja 21.05.2015 18:18

Dokładnie 70 lat temu córka Astrid Lindgren, Karin, dostała od mamy na swoje 10. urodziny manuskrypt przygód zwariowanej dziewczynki.

Astrid Lindgren wymyśliła historię o Pippi w 1941 r. Gdy jej córka, 7-letnia Karin, zachorowała, poprosiła mamę, aby opowiedziała jej jakąś ciekawą historię.

– O czym opowiedzieć Ci? – zapytała Astrid Lindgren córeczkę.

– O Pippi Pończoszance!

Intrygujące imię zainspirowało Astrid, która przez kolejne wieczory opowiadała Karin o zawadiackiej, silnej, rudowłosej i piegowatej dziewczynce.

Pippi ma 9 lat. Chodzi w za dużych butach i połatanych sukienkach. Mieszka sama, jedynie z małpką Panem Nilssonem i koniem. Jej charakterystycznym atrybutem są dwa sterczące sztywno, rude warkoczyki. Jej mama nie żyje, a tata zaginął na morzu. Pippi, a właściwie Pippilotta Viktualia Rullgardina Krusmynta Efraimsdotter Långstrump, nie chodzi do szkoły i dużo lepiej radzi sobie ze złodziejami niż z gośćmi na proszonym podwieczorku.

Dzięki torbie pełnej złotych monet i niezwykłej sile, doskonale radzi sobie bez pomocy dorosłych i odrzuca wszelkie próby ingerencji w jej życie: czy to umieszczenia jej w domu dziecka, czy zmuszenia do chodzenia do szkoły. Ma bardzo dobre serce i ogromną wyobraźnię.

Historie o Pippi, które Astrid opowiadała córce, ewoluowały i cieszyły się dużym zainteresowaniem innych dzieci. Po kilku latach Szwedka postanowiła przelać je na papier. Gdy wysłała manuskrypt do wydawnictwa Albert Bonniers, musiała czekać aż 5 miesięcy na odpowiedź. Wydawnictwo bardzo oględnie tłumaczyło, dlaczego nie jest w stanie wydać książki. Astrid zwróciła się więc do wydawnictwa Rabén & Sjögren, które zdecydowało się na publikację książki.

Gdy w końcu, w 1945r. wydano książkę o przygodach Pippi, dzieci pokochały ją. Do dziś Pippi jest najbardziej rozpoznawalną na świecie postacią z książek Astrid Lindgren. Jej przygody były kilkakrotnie ekranizowane, a sama książka została przetłumaczona na ponad 70 języków.

Pierwsza strona Poprzednia strona Następna strona Ostatnia strona
  • sorcier
    21.05.2015 18:37
    sorcier
    Ze względu na zaprezentowane w książce wzorce wychowawcze (a raczej poważny ich deficyt), uznaję - z wieloletniej perspektywy - iż była to jedna z najszkodliwszych książek z tych, które przeczytałem. Nietzsche to oczywiście nie jest, ale Nietzsche wali złem prosto między oczy, więc łatwo się połapać i uodpornić, a tutaj wszystko jest subtelne i sympatyczne, i być może właśnie dlatego bardzo trująco. Ja w niejednej walczącej feministce odnajduję dziś pierwiastek Pippi, żeńskiego odpowiednika (odpowiednicy?) Piotrusia Pana.
  • Mewa
    22.05.2015 22:02
    Jej mama nie żyje, a tata zaginął na morzu.
    ========
    Pamiętam, że to mnie straszyło i byłam jako dziecko raczej przerażona niż zachwycona tą jej nieuregulowaną sytuacją rodzinną :)
Dyskusja zakończona.