publikacja 08.08.2008 08:21
Salezjanie (Salezjańska Federacja Społeczna) apelują do włoskiego rządu o podjęcie „konkretnych i lepiej skoordynowanych działań na rzecz dzieci”, szczególnie tych mieszkających na peryferiach wielkich miast czy w obozowiskach.
Jej prezes, ks. Domenico Ricca, bije na alarm, że coraz więcej najmłodszych boryka się we Włoszech z biedą.
Konsekwencją tego jest m.in. 900 tys. dzieci, które mimo obowiązkowej nauki nie chodzą do szkoły.
Im dalej na południe kraju, tym sytuacja najmłodszych jest bardziej dramatyczna.
900 tys. włoskich dzieci nie chodzi do szkoły