publikacja 19.12.2024 10:30
Unsplash
4 Niedziela Adwentu, 22.12.2024
Maryja jest Matką oczekiwanego Mesjasza (Ewangelia: Łk 1,39-45)
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w łonie moim. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.
Jesteś właśnie na ostatniej prostej przed uroczystością Bożego Narodzenia. Zapewne Twój czas jest bardzo napięty. Być może w szkole masz ostatnie sprawdziany, kartkówki, zadania. Nauczyciele chcą, żebyś zdobył jeszcze kilka ocen w tym roku. Rodzice proszą, żebyś odłożył telefon czy wyłączył Xboxa i pomógł im w przygotowaniach do świąt. Do tego trzeba zaplanować spowiedź świętą.
To wszystko wiąże się z napięciem, stresem, pośpiechem. Zwróć uwagę, że Maryja również się spieszyła. Chciała jak najszybciej przyjść do swojej krewnej Elżbiety i pomagać jej. Jednak w postawie Maryi ostatecznie najważniejszy był Pan Jezus, którego nosiła jeszcze pod sercem, bo była w stanie błogosławionym.
Jeżeli do tych wszystkich czynności, które być może wykonujesz z pośpiechem, będziesz zapraszał Pana Jezusa, to On swoją łaską sprawi, że lepiej się do nich przygotujesz, solidnie wszystko wykonasz, a przede wszystkim w Twoim sercu będą obecne pokój i radość.
Zachęcam Cię żebyś w tym bezpośrednim czasie przygotowania do uroczystości Bożego Narodzenia przed różnymi czynnościami mówił jedno zdanie: „Jezu, ty się tym zajmij”.
Święto Świętej Rodziny – Jezusa, Maryi i Józefa, 29.12.2024
Rodzice znajdują Jezusa w świątyni (Ewangelia: Łk 2,41-52)
Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: „Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. Lecz On im odpowiedział: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?”. Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.
Kiedyś w Internecie zobaczyłem eksperyment i postanowiłem go wykonać. Miał bardzo ciekawy efekt. Dodam, że jeżeli też będziesz chciał go wykonać, to tylko w obecności rodziców.
By go wykonać wziąłem zapałkę i zapaliłem ją. Następnie włączyłem lampkę, którą miałem na biurku (oczywiście było ciemno w pokoju) i trzymałem płonącą zapałkę tak, żeby na ścianie pojawił się cień. Na ścianie był odbity cień moich palców i patyczka zapałki, a tam gdzie był płomień, pojawiła się delikatna smuga. Ogień nie pozostawił cienia.
Żeby pozbyć się ciemności trzeba stać się światłością. Światłość nie pozostawia cienia, ciemności, zła. Chrystus, który jest Światłością nie ma w sobie cienia, nie ma w sobie zła.
W nowym roku postaraj się być światłem dla innych. Zastanów się, jak możesz to robić. Niech dzięki Tobie świat w nowym 2025 roku jeszcze bardziej będzie wypełniony dobrocią.
2 Niedziela po Narodzeniu Pańskim, 5.01.2025
Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami (Ewangelia: J 1,1-18)
Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga, Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o Światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości. Była Światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: „Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
Kto według Ciebie jest aktualnie najbardziej wpływowym człowiekiem na świecie? Kto ma największą władzę i kto najwięcej może? Jakiś polityk, biznesmen, sportowiec, artysta, influencer? Gdybyś miał wybrać jednego najważniejszego i najbardziej wpływowego człowieka na całym świecie, kto by to był?
Teraz popatrz na Jezusa Chrystusa. O ile On jest mocniejszy i bardziej potężny od osoby, o której pomyślałeś. Jezus Bóg i człowiek, jest Królem królów i Panem panujących. To On z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym, stworzył cały Wszechświat. Pamiętaj, że Chrystus Król Wszechświata był posłuszny swojej mamie Maryi i opiekunowi Świętemu Józefowi. Weź zatem przykład z Jezusa Chrystusa i szanuj swoich rodziców, bądź wobec nich życzliwy i doceniaj to, co dla Ciebie robią.
Podziękuj dzisiaj rodzicom za dobro, które od nich otrzymujesz i pomódl się za nich.
Święto Chrztu Pańskiego, 12.01.2025
Chrzest Jezusa (Ewangelia: Łk 3,15-16.21-22)
Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest on Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem”. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.
Wyobraź sobie najmilszą sytuację, jaka przydarzyła ci się w życiu. Może to było otrzymanie super prezentu, wygranie zawodów, fajna nagroda, jakieś miłe słowo lub spotkanie z Twoim idolem. A może to był uśmiech Twojej mamy lub pochwała Twojego taty. Może to był dzień Pierwszej Komunii Świętej albo jakieś inne super wydarzenie. Domyślam się, że towarzyszyła Ci wtedy wielka radość, poczucie dumy i chciałeś tę chwilę zatrzymać na długo. Do tych dobrych słów i przemiłych momentów zawsze trzeba zaliczyć dzień w którym przyjąłeś chrzest święty. Wtedy całe niebo zachwyciło się nad Tobą, a sam Bóg powiedział: To jest mój syn umiłowany, To jest moja córka umiłowan, a w którym, w której mam upodobanie, którego, z której jestem bardzo dumny.
Przypomnij sobie datę swojego chrztu. Jeżeli nie pamiętasz, zapytaj o to rodziców. Może warto dzisiaj napisać wiadomość albo zadzwonić do chrzestnych, zapytać co u nich słychać i podziękować za to, że są twoimi chrzestnymi.
2 Niedziela zwykła, 19.01.2025
Pierwszy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej (Ewangelia: J 2,1-12)
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum, gdzie pozostali kilka dni.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.