Bomba! Odlotowo! Po prostu super, obracałam się na wszystkie strony świata i widziałam życie w Betlejem.
Taka atmosfera panowała 6 grudnia w Muzeum Świętego Jana Pawła II Wielkiego w Krakowie. Tego dnia odbyła się premiera filmu VR „Dzisiaj w Betlejem”. Reakcje zaproszonych dzieci z krakowskich szkół podstawowych pokazały, iż powiedzieć, że premiera udała się, to nic nie powiedzieć. No, to sprawdzam. Zakładam specjalne okulary i…
Wirtualna podróż
Dzięki VR (ang. virtual reality) w jednej chwili przenoszę się na Bliski Wschód, wprost do Betlejem, na Zachodni Brzeg Jordanu. Z taką technologią nawet samolot przegrywa. Zresztą i tak wylądowałby w Tel Awiwie, a stamtąd jeszcze do Betlejem ponad godzina jazdy samochodem. No i po drodze ten koszmarny mur oddzielający miasto narodzenia Jezusa od Jerozolimy, Autonomię Palestyńską od Izraela.
Film „Dzisiaj w Betlejem” przenosi mnie błyskawicznie do miejsca, gdzie na świat przyszedł Zbawiciel świata. Razem z mieszkańcami i pielgrzymami spaceruję po ulicach miasta. Widzę palestyńskich chrześcijan zapraszających pielgrzymów do swoich sklepów, dla których z drewna oliwnego przygotowali szopki, różańce, krzyże, figurki i mnóstwo innych pamiątek. Słyszę gwar handlujących przyprawami – może kiedyś, oglądając filmy w takiej technologii, poczujemy też ich niesamowity zapach?...
No i przede wszystkim wchodzę do bazyliki Narodzenia Pańskiego. Dotykam gwiazdy wskazującej miejsce narodzenia Jezusa. Zaglądam nawet do jednej z okolicznych grot – takiej samej jak ta, w której przed dwoma tysiącami lat schronili się Maryja z Józefem, gdy nie było dla Nich miejsca w gospodzie.
To naprawdę pielgrzymka do miejsca narodzin Zbawiciela. Tyle że wirtualna. Film trwa około 10 minut, wywołuje niesamowite wrażenie. Teraz, gdy wciąż w Ziemi Świętej trwa wojna i wszelkie wyjazdy, pielgrzymki do Izraela są bardzo niebezpieczne, taki film to właściwie jedyna szansa, by zobaczyć Betlejem. A dla tych, którzy już tam byli – powrót wirtualny, okazja, by wspomnienia odżyły.
Puste miasto
„Dzisiaj w Betlejem” to najnowszy film dokumentalny w technologii VR 360°, wyprodukowany przez Fundację Christian Heritage. Obraz powstał we współpracy z Muzeum Świętego Jana Pawła II Wielkiego w Krakowie. – Chcieliśmy tę wyjątkową premierę skierować przede wszystkim do dzieci – mówi pani Katarzyna Korzeniowska, dyrektor muzeum. – Ale co bardzo ważne – dodaje – żeby z tego trybu wirtualnego, pełnego emocji i wrażeń, skierować ich uwagę na człowieka. Cenna jest tutaj rozmowa z rodzicami, katechetami, nauczycielami o tym, co zobaczyły.
Ponieważ premiera w krakowskim Muzeum Świętego Jana Pawła II miała miejsce we wspomnienie św. Mikołaja, na dzieci oprócz filmu czekało mnóstwo niespodzianek, m.in. gra terenowa. By dotrzeć do kina VR i obejrzeć, jak faktycznie wygląda miejsce narodzin Pana Jezusa, dzieci szukały złota, kadzidła i mirry, Chrystusa. A po obejrzeniu filmu miały mnóstwo pytań do pani reżyser, Katarzyny Iskry. Co ciekawe, jak mówiła, ekipa filmowa wyjechała z Betlejem 6 października 2023 r. Dzień późnienia zaczęła się wojna, która trwa do dziś. – Teraz nie ma w ogóle pielgrzymów. Ulice są puste, ludzie boją się wyjść z domu. W zeszłym roku świąt Bożego Narodzenia w ogóle nie obchodzono w Betlejem, odprawiono tylko Mszę św. w bazylice Narodzenia Pańskiego. I to wszystko – mówił Fadi z Bayt Sahur niedaleko w Betlejem, zaproszony do Krakowa na premierę filmu. Fadi mieszka teraz w Polsce, studiuje w Łodzi, chciałby być reżyserem i bardzo chce nauczyć się języka polskiego. – Dlaczego? – pytam. – Bo ja bardzo szanuję Polaków – odpowiada Fadi. – Do Betlejem przyjeżdża ich bardzo wielu; wierzę, że kiedyś tam wrócę i będę ich obsługiwał. Polacy zasługują, by rozmawiać z nimi po polsku.
Wielka szansa
Film „Dzisiaj w Betlejem” można obejrzeć w Muzeum Świętego Jana Pawła II Wielkiego w Krakowie, codziennie od 9.00 do 17.00. – Zapraszamy dzieci i dorosłych na wyjątkowy seans – mówi pani dyrektor. Oprócz projekcji tego filmu muzeum zaprasza też na odcinki serialu dokumentalnego „The Way”, który ukazuje kolejne stacje drogi krzyżowej przez wybitne dzieła sztuki. – Taki sposób pokazywania treści religijnych to wielka szansa, również dla katechezy – mówi pan Sławomir Kaczała, Prezes Fundacji Christian Heritage i producent filmów o Bożym narodzeniu i męce Pana Jezusa. – Jeśli nie wykorzystamy nowych technologii – podkreśla pan prezes – dzieci odejdą tam, gdzie inni ich używają. Chcemy więc za pomocą nowych technologii promować wartości chrześcijańskie, na których stoi Europa, na których świat został zbudowany.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.