Niedługo mamy wycieczkę klasową. Koleżanki, z którymi jestem w pokoju, chcą wziąć piwo i papierosy. A ja nie chcę ani palić, ani pić. Co mam robić? Zmartwiona
Droga Zmartwiona Czytelniczko,
prawdę mówiąc, to powinnaś być z siebie dumna! Bo taka postawa w dzisiejszych czasach naprawdę jest godna podziwu. Wiesz, co jest dobre, co złe i chcesz być wierna swoim przekonaniom.
Czytając wiadomość od Ciebie, od razu pomyślałam o św. Stanisławie Kostce, który nie ulegał bratu i kolegom. Jego siłą był Jezus. Bo tak naprawę, to Jemu mamy się podobać i tak postępować, by to On był z nas zadowolony.
Wiem jednak, że to jest trudne i rozumiem Twoje obawy związane z wycieczką. Nie jest łatwo wyłamywać się z grupy, nie iść za tłumem. Boimy się wyśmiania, wytykania palcami i to zupełnie naturalne.
Zachęcam Cię przede wszystkim do rozmowy z koleżankami. Jasno i wyraźnie powiedz o swojej decyzji, że nie będziesz na wycieczce palić papierosów i pić piwa. Spróbuj podzielić się z nimi swoimi przemyśleniami, przedstaw argumenty, ale okaż im też zrozumienie.
Alkohol i papierosy są szkodliwe, ale niestety wielu młodym ludziom kojarzą się z dorosłością i wolnością. Możesz je zapytać, dlaczego chcą to zrobić i spróbować im wytłumaczyć, że wyrządzają krzywdę przede wszystkim sobie i tak naprawdę pokażą swoją niedojrzałość.
Dorosłość to nie picie i palenie. W dorosłości nie chodzi o to, że można robić to, na co nie pozwalają rodzice. Tak naprawdę to jest bardzo dziecinne, na zasadzie „na złość mamusi odmrożę sobie uszy”. Naturalnym jest, że nastolatki dążą, by wyrwać się spod wpływu dorosłych i pragną samodzielności, jednak dla własnego dobra warto spontaniczne pomysły poddawać kontroli rozumu.
Św. Paweł idealnie to ujął: „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść” (1 Kor 6,12). Naprawdę dobrze o tym pamiętać, zwłaszcza w okresie dojrzewania.
Mam nadzieję, że Twoja jasna deklaracja, że nie chcesz pić i palić oraz rzeczowa rozmowa z koleżankami wpłyną na zmianę ich decyzji. A jeżeli nie? Może w klasie są inne dziewczynki, z którymi możesz być w pokoju?...
Św. Jan Paweł II wielokrotnie mówił do młodych ludzi, by się nie lękali iść pod prąd. Nie bój się być wierna swoim przekonaniom.
Z całego serca życzę Ci odwagi i wytrwania w słusznej decyzji!
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.