Gacki, nocki i wampiry

Kamil Szczurski

|

MGN 11/2024

publikacja 24.10.2024 09:04

Co roku stare kopalnie wapienia w Mønsted w Danii odwiedza wielu turystów. I znacznie więcej nietoperzy.

Nocek Brandta  długość ciała: 39–51 mm  długość ogona: 32–44 mm waga: 5–7 g Odżywia się drobnymi owadami chwytanymi w locie. Żyje nawet 38 lat. Nocek Brandta długość ciała: 39–51 mm długość ogona: 32–44 mm waga: 5–7 g Odżywia się drobnymi owadami chwytanymi w locie. Żyje nawet 38 lat.
Herman Lankreijer /Wikimedia

Te małe ssaki mają pod ziemią doskonałe warunki do życia. Stała temperatura, około 8 stopni Celsjusza, i wilgotność rzędu 98 procent pozwalają im na komfortowy sen. Nawet zimą. W letnie noce wylatują na zewnątrz, by upolować jakąś przekąskę i nabrać kochanego ciałka. W zimie śpią, spalając nagromadzone zapasy tłuszczu.

Sypialnia

Kalkgruber to – podobno – największa kopalnia wapienia na świecie. Liczące ponad 60 km długości, gigantyczne, podziemne korytarze są świadectwem prac prowadzonych tu do 1956 roku. Zapewniały one Danii materiał do wytwarzania kredy szkolnej, szkła i przede wszystkim wapna, które, mimo zakończenia wydobycia, palono tam do 1980 roku. Kiedy zamilkły narzędzia górnicze i ludzie opuścili podziemia, natychmiast wprowadziły się tam nietoperze. Opuszczoną kopalnię potraktowały jak noclegownię. Żyjące tam nietoperze żywią się głównie owadami. Niektóre potrafią złapać ich grubo ponad setkę w ciągu jednej nocy. I to po ciemku.

Po latach ciszy, na początku naszego millenium, ludzie znów pojawili się w podziemiach w Mønsted. Znaleźli tam tysiące nietoperzy. Kiedy coraz więcej turystów chciało oglądać kopalnię, zwierzaki zaczęły się niepokoić. Postanowiono więc pójść na kompromis. Latem ludzie zwiedzają Kalkgruber. Zimą władają nią niepodzielnie nietoperze. Oczywiście ciekawscy ludzie chcieli się dowiedzieć, jakie gatunki nietoperzy mieszkają w podziemiach i ile ich jest. Zaczęli od poznania gatunków, co odbywało się dość brutalnie. Na otwory wylotowe zakładali specjalne siatki, łapali nietoperze, oglądali, liczyli i wypuszczali.

Plecaki i podsłuchy

Trudno złapać i wypuścić wszystkie nietoperze w kopalni, bo – zestresowane procedurą – nie wrócą już więcej w tak niegościnne miejsce. Postanowiono więc zaprząc do roboty elektronikę. Specjalne czujniki, rozmieszczone przy otworach prowadzących do podziemi, wyłapywały każdego, który przelatywał obok nich, czyli pozwalały na określenie liczby wlotów i wylotów zwierzaków. To jednak było za mało. Dzięki sztucznej inteligencji uczono komputery rozpoznawać dźwięki wydawane przez nietoperze i identyfikować je na podstawie specyficznych dla każdego gatunku pisków.

Obecnie prowadzone są próby rozpoznawania ich na podstawie wyglądu, czyli wykorzystywane są technologie optyczne. Ta metoda jeszcze jest opracowywana, ale kto wie, może pozwoli kiedyś nie tylko na rozpoznanie gatunku, ale i konkretnego osobnika. Dzięki temu można będzie poznać tryb życia całej gromady, poprzez analizę zachowań jej poszczególnych członków.

Stosuje się też inne metody. Dzięki miniaturyzacji sprzętu elektronicznego można niektórym nietoperzom większych gatunków założyć plecak z GPS i kamerką albo innymi czujnikami i obserwować ich zachowanie. A zwierzęta te kryją wciąż sporo tajemnic.

Podglądanie

Wiadomo, że wykorzystują echolokację, czyli na podstawie odbicia fal dźwiękowych orientują się w przestrzeni i mogą dzięki temu znaleźć drogę w ciemności. Ale w jaki sposób robią to tak precyzyjnie i jak sobie dają radę w grupie? Czy każdy rozpoznaje swoje dźwięki, czy może jeszcze inaczej?

Kto widział kiedyś to stworzenie, wie, jak jest zwinne, ciche i szybkie. Do tego równie sprawnie radzą sobie w całkowitej ciemności. Warto byłoby dowiedzieć się jak to robią. Prace trwają; kto wie może nauczymy się od nietoperzy, na przykład jak precyzyjnie konstruować czujniki parkowania w samochodach.

Badania zachowań nietoperzy pomogą też odpowiedzieć na pytanie, jak sobie radzą np. z wiatrakami generującymi prąd czy innymi zagrożeniami współczesnych technologii. Zderzenie ze śmigłem turbiny wiatrowej jest na pewno nieprzyjemne. Zajmują się tym m.in. badacze z uniwersytetu w Aarchus w Danii. W ramach prac udostępnili licznik nietoperzy w kopalni w Mønsted. Dzięki temu można się przekonać, ile zwierzaków tam mieszka, ile ich wylatuje na nocne łowy i ile wraca, i w jakich godzinach to robią. Stąd wiadomo na przykład, że w sierpniu wyleciało z kopalni 1000 nietoperzy, a wleciało 1245. Można również dowiedzieć się, jak zmieniają się te godziny latem, a jak jesienią, i wreszcie – kiedy zwierzaki zaczynają zimować.

Mieszkańcy Kalkgruber

 

Zimą nietoperze zapadają w sen. Ich metabolizm zwalnia, obniża się temperatura ciała, oddychają nawet tylko raz na godzinę, a ich serca uderzają znacznie wolniej niż zwykle. Dzięki temu te niewielkie ssaki mogą przetrwać czas, kiedy nie mają jak zdobyć pożywienia. Bardzo ważne jest, by im wtedy nie przeszkadzać – obudzony nietoperz gwałtownie wraca do normalnego trybu funkcjonowania i zużywa znacznie więcej energii niż podczas snu. Może jej mu zabraknąć na resztę zimy…

 

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.