Bohaterowie na koszulkach

Maciej Rajfur

|

MGN 11/2024

publikacja 24.10.2024 09:10

Piłkarze znanego holenderskiego klubu NAC Breda w tym sezonie grają w kompletach z polskim akcentem. Za co Holendrzy od 80 lat są wdzięczni Polakom?

Mieszkańcy Bredy przekazują do dzisiaj historię wyzwolenia miasta przez Polaków Mieszkańcy Bredy przekazują do dzisiaj historię wyzwolenia miasta przez Polaków
Materiały prasowe klubu NAC Breda

To historia ponad granicami, która łączy nas i Holendrów. Najpierw cofnijmy się 80 lat. Breda – miasto na granicy Holandii i Belgii. Trwa II wojna światowa. Polska 1. Dywizja Pancerna dowodzona przez gen. Stanisława Maczka 29 października 1944 roku wyzwala Bredę od niemieckiego okupanta. Co więcej, stało się to dzięki śmiałemu manewrowi wojskowemu. Polscy żołnierze najechali wroga nie od zachodu, tak jak się spodziewano, lecz od wschodu. W ten sposób zaskoczyli Niemców, którzy nie chcieli wpaść w kleszcze i wycofali się z miasta, mimo że obsadzili je siłami aż trzech dywizji. To sprawiło, że Bredę zdobyto bez krwawej walki, bez ciężkiej artylerii i lotniczego wsparcia.

Lekcja historii przez cały sezon

Polska dywizja uratowała życie tysiącom Holendrów i uchroniła od zniszczeń zabytkową zabudowę. „Ulice zapchane wiwatującymi mieszkańcami, kwiaty i festyny, a wystawy sklepów oblepione napisami w języku polskim: »Dziękujemy Wam, Polacy«” – wspominał generał Maczek pierwsze chwile po zwycięstwie nad hitlerowcami. Holendrzy witali wyzwolicieli jak największych bohaterów.

Pamięć o tamtych wydarzeniach nie tylko przetrwała w holenderskim mieście, ale jest skrzętnie pielęgnowana. Cztery lata temu powstało w Bredzie Muzeum Generała Maczka, samorząd i mieszkańcy dbają o Polski Honorowy Cmentarz Wojskowy, na którym w większości leżą żołnierze 1. Dywizji Pancernej, lotnicy Polskich Sił Powietrznych i członkowie 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej. Co ciekawe, cmentarz w 1963 roku otwarto dzięki holenderskim społecznikom. Chcieli oni, by miasto, które wyzwalali Polacy, mogło pochwalić się swoim miejscem spoczynku dla bohaterów.

Koszulki z polskim herbem

Wisienką na torcie jest piękny gest piłkarskiego zespołu NAC Breda. Na sezon 2024/25 klub zaprojektował specjalne stroje meczowe, by upamiętnić wydarzenia z 1944 roku. Na koszulkach znalazły się nazwiska poległych Polaków, wyzwolicieli miasta z dywizji gen. Maczka i ich archiwalne zdjęcie. Są też podziękowania po polsku i herb naszego państwa.

– Początkowo myśleliśmy, że piłkarze wystąpią w jednym komplecie tylko z okazji 80. rocznicy wyzwolenia – mówiła dla Radia Wnet Wendy Dujardin z Muzeum Generała Maczka w Bredzie. – Ale okazało się, że zawodnicy w pamiątkowych kompletach będą grać cały sezon. O tym, co zrobili dla nas polscy żołnierze, chcemy informować zarówno na swoim stadionie, jak i na wyjeździe.

Piękna inicjatywa obiła się echem w Europie. Stała się ważnym międzynarodowym przypomnieniem, że w czasie II wojny światowej nasi żołnierze, polscy bohaterowie, walczyli nie tylko o wolność swojej ojczyzny, ale i innych krajów.

Nasi tam grają

To nie koniec. Muzeum Generała Maczka i klub piłkarski stworzyli jeszcze dla kibiców specjalny szalik. Na tle żółto-czarnych barw klubowych umieścili wizerunki polskich żołnierzy, symbol husarii, orła i wielki napis: „Dzięki”.

Holendrzy z Bredy, tego ponad 180-tysięcznego miasta, są szczególnie wdzięczni za ocalenie historycznej zabudowy i architektury, m.in. wielkiego i pięknego 600-letniego kościoła gotyckiego pw. Najświętszej Maryi Panny z prawie stumetrową wieżą.

– Ci dzielni mężczyźni oddali swoje życie i zapłacili najwyższą cenę, byśmy byli wolnymi ludźmi – zaznacza Wendy Dujardin. – Nie możemy o tym zapomnieć. Wielu z nich nie mogło potem wrócić do komunistycznej Polski i żyło z nami w Bredzie. Nie mogli wywalczyć wolności dla swojej ojczyzny, a zdobyli ją dla nas. Dlatego na cokole gen. Maczka w Bredzie umieszczono jego słynne słowa: „Żołnierz polski walczy o wolność wszystkich narodów, ale umiera tylko dla Polski”.

Most polsko- -holenderski

Klub NAC Breda właśnie w tym sezonie wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej w Holandii, czyli do Eredivisie. W poprzednim wywalczył awans. Co więcej, w drużynie występują Polacy: napastnik Kacper Kostorz i bramkarz Daniel Bielica. Asystentem trenera natomiast jest Tomasz Kaczmarek. – W pierwszym dniu po podpisaniu kontraktu zabrano mnie na cmentarz naszych żołnierzy. Wszyscy ludzie z klubu mówili: „O, Polak, fajnie, znasz tę historię?” – mówił niedawno Daniel Bielica w rozmowie z Przemysławem Michalakiem. – Nie do końca byłem wtajemniczony w temat, ale nadrobiłem zaległości – przyznaje. – W Bredzie do dziś są wdzięczni Polakom za to, co zrobili dla miasta.

O Bredzie mówi się jak o najbardziej polonijnym miejscu Beneluksu. Ostatnio kibice piłkarscy zorganizowali zbiórkę darów dla poszkodowanych powodzią w Polsce. A także zbierali pieniądze dla ofiar wielkiej wody podczas Marszu Wyzwolenia im. gen. Stanisława Maczka. Ten polsko-holenderski most, zbudowany na wspólnej historii, ma się bardzo dobrze. Warto go umacniać z obu stron.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.