Zagadka sykomory

Przemysław Barszcz

|

MGN 07/2024

publikacja 13.06.2024 09:36

Niezbyt wysokie, z olbrzymią, rozłożystą, parasolowatą koroną osłaniającą przed palącym słońcem.

Owoce sykomory trzeba nacinać,  aby przyspieszyć ich dojrzewanie Owoce sykomory trzeba nacinać, aby przyspieszyć ich dojrzewanie
wikipedia

Podczas Mszy Świętej 14 lipca 2024 r. usłyszymy następujące słowa: „I odpowiedział Amos Amazjaszowi: Nie jestem ja prorokiem ani nie jestem uczniem proroków, gdyż jestem pasterzem i tym, który nacina sykomory. Od trzody bowiem wziął mnie Pan i rzekł do mnie Pan: Idź, prorokuj do narodu mego, izraelskiego!” (Am 7,14-15).

Czym jest sykomora? Dlaczego wiele razy pojawia się w Piśmie Świętym? Po co ją nacinać? I co mają z tym wspólnego hormony roślinne?

W cieniu drzewa

Sykomora, Ficus sycomorus, to drzewo o imponujących rozmiarach. Niezbyt wysokie, ale z olbrzymią, rozłożystą koroną, która jak parasol osłania przed palącym słońcem nawet kilkaset metrów kwadratowych ziemi. Co w tej gorącej części świata jest bezcenne. Pasterz Amos na pewno wypatrywał sykomor, żeby w południe razem ze swoim stadem schować się w ich cieniu przed uciążliwymi promieniami słońca.

Niesamowitą grubość ma też pień sykomory. Być może dlatego Zacheuszowi tak łatwo było wspiąć się na rozłożyste drzewo. Ewangelista Łukasz zapisał: „Pobiegł więc [Zacheusz] naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić” (19,4).

Ludzie w pustynnych krajach wypatrywali sykomor także z innych powodów. Obecność tego drzewa wskazuje na wodę. Nie tylko znajdującą się na powierzchni, ale także wodę ukrytą, do której można spróbować się dokopać.

Woda i fitohormony

Sykomora należy do rodzaju Ficus, co oznacza, że jest figowcem. Jej owoce nie są aż tak smaczne i słodkie jak owoce figowca pospolitego – czyli figi, znane również w Polsce.

Aby przyspieszyć dojrzewanie owoców sykomory, trzeba je nacinać, tak jak to robił wypasający i pilnujący stad prorok Amos, co zapisano w starotestamentowej księdze. Dziś wiemy, że nacinanie sykomor powoduje, iż zwiększone wydzielanie etylenu, czyli hormonu roślinnego, sprawia, że owoce dojrzewają szybciej i prędzej są gotowe do zjedzenia.

Odnajdywanie rosnących na pustkowiach sykomor, nacinanie ich owoców, a następnie ich zbieranie było dobrym zajęciem dla pasterzy przemierzających wielkie odległości za swymi stadami.

Rolnicy natomiast uprawiali i dotąd uprawiają figowca właściwego, Ficus carica. Czytamy o tym w Ewangelii według św. Łukasza: „Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: »(…) Wytnij go (…)«. Lecz on mu odpowiedział: »Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc«” (13,6-8).

Figowiec i figowiec

Tak więc w Piśmie Świętym czytamy o dwóch różnych gatunkach z rodzaju figowiec: figowcu sykomorze i figowcu właściwym.

Ponieważ botaniczna nazwa „figowiec” przynależna jest, jak widać, obu drzewom, bywa używana jako synonim. Czytając Biblię, musimy więc być czujni. Jeżeli natrafiamy na słowo „sykomora”, sprawa jest jasna. Jeżeli jednak czytamy o „figowcu”, należy próbować wywnioskować z kontekstu i z okoliczności przyrodniczych, czy mowa o figowcu właściwym, dającym słodkie owoce, czy też o sykomorze, drzewie pustyń i terenów dzikich, odosobnionych, którego owoce być może przegrałyby bezpośrednie porównanie z owocami uprawnymi – z pewnością jednak na pustyni smakują jak owoc z rajskiego ogrodu.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.