I ty możesz zostać bohaterem

Joanna Kojda

|

MGN 07/2024

publikacja 13.06.2024 09:36

„Mama upadła w łazience, w domu jest ze mną roczny brat” – 5-letnia Lenka znała swój adres, swoje nazwisko. Uratowała życie mamy.

O numerze 112 rozmawiamy  z p. Katarzyną Kalisz-Gaweł O numerze 112 rozmawiamy z p. Katarzyną Kalisz-Gaweł
Henryk Przondziono /foto gość

O każdej porze dnia, nocą, w święta i w tygodniu, z każdego telefonu, nawet bez karty SIM, każdy dodzwoni się na numer alarmowy. Szybka reakcja może uratować czyjeś życie. – Na 112 dzwonimy w sytuacji zagrożenia, gdy na przykład widzimy wypadek, pożar, że ktoś zasłabł, złamał rękę, nogę, albo kiedy ktoś nas okradnie, gdy czujemy się zagrożeni, bądź kiedy naszym bliskim coś się dzieje – wymienia pani Katarzyna Kalisz-Gaweł, zastępca dyrektora Wydziału Powiadomienia Ratunkowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, w strukturach którego funkcjonuje Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Poproszę pizzę

Duża część zgłoszeń od dzieci dotyczy zdarzeń medycznych: zasłabnięć, zatrzymań krążenia, urazów i krwawień. – Dzieci są fajnymi zgłaszającymi, bo one mówią o wszystkim, co się dzieje. Nie koloryzują, bardzo chętnie udzielają pierwszej pomocy i robią to dobrze – przyznaje pani dyrektor. – Mówią, co widzą, wypełniają polecenia operatora, odpowiadają na jego pytania.

Zdarzają się też sygnały od dzieci, które akurat bawią się komórkami rodziców. Albo telefony z zapytaniem o taksówkę, rozkład jazdy czy numery telefonów. – Kiedyś dzwoniący chciał zamówić pizzę – wspomina pani Katarzyna. – To nie jest numer do robienia sobie żartów. Takie osoby blokują numer alarmowy i być może przez nich nie dodzwoni się ktoś, kto naprawdę potrzebuje pomocy – podkreśla. – 112 to numer alarmowy, służy do wzywania pomocy w sytuacji zagrożenia zdrowia, życia, bezpieczeństwa czy porządku publicznego – dodaje.

Na 112 dzwonimy więc w sytuacjach nagłych. To numer dostępny przez 24 godziny na dobę, odbierają go operatorzy w całej Polsce.

Najpierw rozmowa

Zgłoszenie odbiera operator. – Zadaje konkretne pytania i podejmuje decyzję, czy zgłoszenie jest zasadne, czyli do przekazania odpowiednim służbom, czy zasadne niealarmowe – w takiej sytuacji zgłaszający sam musi skontaktować się ze służbami, np. na komisariacie policji, czy niezasadne, czyli fałszywe – tłumaczy pani Katarzyna. – Operator decyduje, jakie służby powiadomić za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Wysyła tzw. formatkę, czyli elektroniczny formularz do dyżurnego policji, straży czy dyspozytora medycznego. Operator może przekazać zgłoszenie do kilku służb jednocześnie. Są w nim wszystkie zebrane wcześniej informacje. System pomaga znaleźć nazwę miejscowości, z której dzwoni potrzebujący pomocy. Wystarczy, że operator wpisze trzy litery znajdujące się w nazwie miejscowości. Podobnie jest z nazwami ulic. Wszystko dzieje się bardzo szybko. Tylko w Katowicach takich rozmów w ciągu doby jest ok. 5–6 tys., a ponad 40 proc. telefonów to zgłoszenia niezasadne.

Sekundy na pomoc

Na numer 112 dodzwonimy się zawsze. Sama zapowiedź połączenia z tym numerem trwa ok. 5,5 sekundy. Operator odbiera zgłoszenie w ciągu 2–3 sekund. Obsługa zgłoszenia trwa od kilkunastu sekund do kilku minut. Istotne jest, że operator jeszcze w trakcie rozmowy ze zgłaszającym ma możliwość powiadomienia służb o zdarzeniu. Każdy operator, zanim rozpocznie swoją pracę przy numerze 112, ma obowiązek najpierw przejść specjalne szkolenie. Musi także mówić co najmniej w jednym języku obcym w stopniu komunikatywnym.

Operator jest zmuszony być opanowany i lubić rozmawiać z ludźmi. Do tego powinien być asertywny i stanowczy. Musi umieć radzić sobie ze stresem. Dobrze, jak zna zasady udzielania pierwszej pomocy. Operatorzy pracują po 12 godzin. Są wśród nich ludzie po szkole średniej, po studiach, a także emeryci. Telefon obsługują m.in. byli policjanci, strażacy czy ratownicy medyczni. W samych Katowicach pracuje ponad 100 osób.

Dzwoń na numer alarmowy 112, kiedy:

☻ jesteś świadkiem lub ofiarą przestępstwa;

☻ potrzebujesz pomocy medycznej albo potrzebuje jej ktoś inny;

☻ zauważysz wypadek, pożar lub inne zagrożenie dla ludzi czy mienia;

☻ dochodzi do zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Nie dzwoń na numer alarmowy 112, by:

☻ sprawdzić, czy numer alarmowy 112 działa;

☻ poinformować, że nie jest potrzebna pomoc;

☻ uzyskać informacje o rozkładzie jazdy komunikacji miejskiej;

☻ wezwać taksówkę czy zamówić pizzę;

☻ uzyskać jakąś poradę;

☻ dobrze się „bawić”;

☻ zgłosić wymyślone zdarzenie.

Jak korzystać z numeru alarmowego 112:

☻ poczekaj na zgłoszenie się operatora;

☻ podaj dokładne miejsce, w którym potrzebna jest pomoc: miejscowość, ulicę, numer domu i mieszkania, charakterystyczne punkty;

☻ powiedz, co się stało;

☻ odpowiadaj na pytania operatora;

☻ wykonuj polecenia operatora;

☻ nie rozłączaj się;

☻ zadzwoń ponownie na numer 112, jeśli sytuacja się pogorszy.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.