Jak zostaje się mistrzem świata, opowiadają mistrzowie w układaniu puzzli, kostki Rubika, robieniu pizzy i graniu w warcaby.
Mariusz Ślizewski
Jerzy Dudek/DDTVN/East News
Mariusz Ślizewski
Wicemistrz świata w układaniu puzzli
Największe puzzle, jakie do tej pory ułożył, składały się z 60 tysięcy elementów. Szerokie na 8,83 metra i wysokie na 2,43 metry. Układał je przez pół roku. Mariusz jest trzykrotnym mistrzem Polski w układaniu puzzli. W Hiszpanii, podczas mistrzostw świata, 500 elementów ułożył w 52 minuty i 50 sekund. W turnieju brało udział 199 uczestników z 61 krajów.
– Zawsze lubiłem różne układanki – przyznaje. – Pierwsze puzzle układałem już w wieku 3–4 lat. Najwięcej ich dostawałem od taty. Z każdego wyjazdu przywoził mi kolejne układanki. To mnie pasjonowało i tak jest do dziś.
Najbardziej lubi układać puzzle przedstawiające zamki, malownicze krajobrazy. – To prawie tak, jakbym malował te pejzaże, tyle że z niewielkich części – mówi.
Przed zawodami, jak przystało na ambitnego zawodnika, bardzo dużo trenował. Pracował przede wszystkim nad szybkością. – W układania puzzli liczy się przede wszystkim koncentracja – tłumaczy. – I jak najlepsze dopasowanie kolorów.
Natalia Sadowska
Mistrzyni świata w warcabach stupolowych
Od dziecka grywała z dziadkiem i tatą, od razu po szkole. – To były moje początki – wspomina mistrzyni. – Potem grałam w internecie, kupiłam pierwsze książki warcabowe. Mogę powiedzieć, że warcaby wybrały mnie – uśmiecha się. – Gdy miałam osiem lat, w mojej szkole podstawowej zorganizowano turniej w warcaby i zwyciężyłam w kategorii dziewcząt. Od tamtej pory warcaby stały się moją wielką pasją – przyznaje.
Trenuje cały czas. – W tym sporcie nie można osiąść na laurach i korzystać tylko z wiedzy sprzed kilku lat, bo ciągle odkrywane są nowe warianty i trzeba być na bieżąco – mówi Natalia. – Poza tym nasz mózg nie lubi przerwy – dodaje. – Tak jak biegacz musi biegać, żeby być w formie, tak i ja muszę systematycznie rozwiązywać kombinacje, zadania warcabowe, aby utrzymać umysł na najwyższych obrotach podczas turnieju. Warcaby stupolowe są tak złożone, że zaskakują mnie niemal każdego dnia. Im więcej wiem, tym bardziej mam wrażenie, że ciągle nie znam ogromu wariantów. I to jest piękne, bo jestem osobą, która nie lubi nudy i monotonii, więc cieszę się, że potrafią mnie one ciągle zaskakiwać.
Jakub Fryz
Trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata Pizzy
Zaczęło się we Włoszech, gdzie przez 18 lat Jakub mieszkał ze swoimi rodzicami w regionie Kampania niedaleko Neapolu. Tam rozpoczął swoją przygodę w pizzerii. Kuchnię włoską ma więc we krwi. – Zaczynałem od przygotowywania składników, potem pomagałem przy wyrabianiu ciasta, a kończyłem na robieniu farszu – wspomina.
Uczył się od prawdziwych neapolitańskich specjalistów. W Parmie, rok temu, podczas mistrzostw świata zajął trzecie miejsce pośród kilkuset zawodników w rozkręceniu największej pizzy, czyli formowaniu ciasta w powietrzu, bez użycia wałka.
Jakub Fryz jest pizzaiolo od kilkunastu lat, czyli specjalistą od robienia pizzy w swojej pizzerii Sempre Verde w Rzeszowie. – Cały czas staram się doskonalić swoje umiejętności – przyznaje. – Mistrzostwa były sprawdzianem tego, co potrafię, i ile mi jeszcze brakuje.
Jaki jest przepis na sukces? Wiele lat praktyki i miłość do tego, co się robi.
Igor Gładysz
Mistrz Polski w układaniu kostki Rubika 2x2x2
Pierwszą kostkę przywiozła mama z domu rodzinnego. Dwa lata temu, podczas wakacji, Igor postanowił, że nauczy się ją układać. – Zobaczyłem kilka filmów na YouTubie i zacząłem trenować. Gdy już opanowałem metody, postanowiłem robić to coraz szybciej – przyznaje.
Stara się trenować codziennie, w każdej wolnej chwili. – Aby osiągnąć dobry czas w ułożeniu kostki Rubika, trzeba ruchy planować z wyprzedzeniem. Patrzeć nie na to, co się robi, tylko jaki będzie następny ruch – tłumaczy.
Dużą motywacją dla Igora są zawody, a w Polsce jest ich całkiem sporo. Jeśli chodzi o wyniki osób zajmujących się kostkami Rubika, jesteśmy w czołówce, zaraz za reprezentantami USA i Chin. Układanie kostki na czas to speedcubing. Na zawodach wymieszane kostki ukryte są pod kubeczkiem. Po odkryciu zawodnik ma czas na tak zwaną inspekcję, czyli 15 sekund na zaplanowanie ułożenia. Przy kostce 2x2x2 najlepsi speedcuberzy układają ją w ok. 1,5 sekundy.
Czy układania może nauczyć się każdy? – Oczywiście – mówi mistrz. – Trzeba tylko poznać odpowiednie algorytmy, czyli sekwencje ruchów. Wykonując przypadkowe ruchy, jest to bardzo trudne. Obecnie nie ma takiego wymieszania, jakiego nie potrafiłbym ułożyć – przyznaje. – Jednak przy tych najtrudniejszych czas będzie się wydłużał.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.