publikacja 23.05.2024 11:56
Hostie niezniszczone przez pożary, ludzie, dla których Eucharystia przez długie lata była jedynym pokarmem, znaki, że podczas Komunii Świętej przyjmujemy Ciało i Krew.
Sokółka Była niedziela 2008 r. W kościele św. Antoniego w Sokółce na Podlasiu, podczas udzielania Komunii, ksiądz niechcący upuścił Hostię. Włożono ją do naczynia z wodą, żeby się rozpuściła i umieszczono w sejfie. Klucze do niego mieli tylko siostra zakrystianka i proboszcz. Tydzień później siostra poczuła w zakrystii zapach kwaszonego chleba. Otworzyła sejf i zdumiona zauważyła, że Hostia częściowo się rozpuściła, ale pozostała maleńka czerwona plamka. Powiadomiono arcybiskupa, który kazał przeprowadzić…
Roman Koszowski /Foto Gość
Setki razy w ciągu wieków Pan Jezus dawał wyraźny znak, że pod postacią chleba i wina naprawdę jest obecny. Co jakiś czas w różnych częściach naszego globu dokonują się cuda, przed którymi mądrzy teolodzy i wybitni naukowcy rozkładają ręce. Niezwykłe wydarzenia umacniały wiarę w obecność Jezusa w Eucharystii i prowadziły do wielu nawróceń nie tylko wątpiących, ale i tych, którzy lekceważyli, zaniedbywali albo przyjmowali niegodnie Jezusa w Komunii Świętej.
Lanciano
W klasztorze bazylianów w środkowych Włoszech, w Lanciano nad Adriatykiem, jeden z zakonników nie bardzo wierzył, że Pan Jezus naprawdę jest obecny w Komunii św. Pewnego razu podczas Mszy św., po słowach przeistoczenia „Bierzcie i jedzcie…”, „Bierzcie i pijcie…”, zobaczył, że Hostia w jego rękach stała się kawałkiem ciała, a wino zamieniło się w krew.
Od tamtego czasu minęło ponad tysiąc lat. Do dzisiaj w kościele św. Franciszka w Lanciano w specjalnym relikwiarzu przechowywane są Ciało i Krew Pana Jezusa.
Wielokrotne badania naukowe potwierdziły, że i ciało, i krew pochodzą od człowieka, że mają tę samą grupę krwi – AB, a zachowana cząstka ciała jest częścią mięśnia sercowego, o czym świadczyły m.in. komórki układu nerwowego, typowe dla takiej tkanki. Wewnątrz ciała znajduje się pusta przestrzeń, co odpowiada komorze serca.
Co ciekawe, tę samą grupę – AB – mają ślady krwi zachowane na Całunie Turyńskim.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.