Przywędrował z Bałkanów, spodobało mu się i pewnie zostanie u nas na dłużej. Szakal złocisty to jedyny gatunek tych zwierząt, który żyje poza Afryką.
Szakal jest ciekawą mieszanką. Ma ciało średniej wielkości psa lub wilka, a pysk jest bardzo podobny do pyska lisa
Maksim Blinov /Sputnik/east news
Jakiś czas temu pisaliśmy o inwazji na Europę szopów praczy. Przywiózł je człowiek. Gdyby nie to, pewnie nigdy nie dotarłyby na nasz kontynent. Z szakalem złocistym jest inaczej. Ci kuzyni wilków postanowili po prostu rozszerzyć swoje siedliska i od wiosny tego roku mamy w Polsce nowy gatunek zwierząt.
Z daleka od wilka
Nie wiadomo, dlaczego z południa szakale ruszyły na północ. Być może zachęciły je coraz większe obszary nieuprawianych pól, gdzie łatwo polować na gryzonie. Być może coraz cieplejszy klimat, który sprawia, że latem jest u nas tak ciepło jak na Bałkanach, a zimy nie są już tak surowe jak kiedyś. Jedno jest pewne – szakale od pewnego czasu dobrze się u nas czują. Nie jest to inwazja, ale tak zwana emigracja całkowicie naturalna i prawdopodobnie szakale nie będą zagrażać naszym zwierzętom. Po raz pierwszy zaobserwowano je już pięć lat temu, ale dopiero w tym roku zauważono, że jest ich już znacznie więcej. W marcu w centrum Krakowa szakala potrącił samochód. To znany wędrowiec. Bałkany zajął w latach 80. ubiegłego wieku. W 2000 roku szakale ruszyły dalej, na północ, i dotarły do naszych południowych sąsiadów. Teraz wkraczają do Polski i na Litwę. Do niedawna naukowcy uważali, że nigdy do tego nie dojdzie, ponieważ góry będą naturalną zaporą dla tych zwierząt lubiących płaskie, otwarte przestrzenie. Poza tym unikają one wilków. Mimo że to ta sama rodzina, wilczy kuzyni chętnie polują na mniejsze szakale. Jak widać, przyroda ma swoje prawa i potrafi zaskakiwać…
Więcej w najnowszym numerze Małego Gościa
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.