Milion klocków Lego, 13 tysięcy godzin pracy i… skala 1:1. Ale model!
Bugatti Chiron z klocków Lego
LEGO /Cover Images/east news
Częścią ludzkiej natury jest przekraczanie kolejnych granic i ustalanie nowych rekordów. Chiron jest efektem naszych prób, by stworzyć ideał – powiedział kiedyś Wolfgang Dürheimer, do niedawna szef Bugatti. Jego słowa wzięli sobie do serca konstruktorzy Lego. I przekroczyli granice budowli z klocków.
2304 silniczki
Jasnoniebieski bugatti chiron zachwyca z każdej strony. Gdy kierowca siada w wygodnym fotelu, na skali prędkościomierza widzi liczbę 500. Wciska stopą pedał gazu. Dwie i pół sekundy później setką sunie po torze. A po kolejnych czterech sekundach licznik pokazuje dwieście na godzinę. Auto wciąż przyspiesza. Aż do… 420 km/h.
Tyle na temat megaszybkiego superauta. Model Bugatti Chiron z klocków Lego też wygląda super, choć jest megawolny. Ale po kolei. Po pierwsze, obie wersje auta mają te same rozmiary – to znaczy ponad cztery i pół metra długości. Żeby zbudować model auta w skali 1:1, autorzy potrzebowali ponad miliona klocków. Wykorzystali 2304 silniczki elektryczne, 4032 kółka zębate i 2016 osiek.
Po drugie, obie wersje mają licznik, który mierzy prędkość na drodze. Pojazd z klocków naprawdę jeździ. Za kierownicą lego, na lego-fotelu, siedzi prawdziwy kierowca! A obok pasażer. Też prawdziwy.
Cały artykuł w listopadowym numerze „Małego Gościa”
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.