Czytaj i stwarzaj

MGN 09/2015

publikacja 02.05.2016 08:48

Dlaczego warto czytać? To pytanie prawie tak stare jak świat. Żeby na nie odpowiedzieć, przeprowadź mały eksperyment.

Zanim otworzysz książkę, spójrz na zdjęcie. Zrobił je w Argentynie fotoreporter „Gościa Niedzielnego”. Ale wyobraźmy sobie, że było całkiem inaczej. To znaczy tak jak w książce: „Przy jednej z ulic w Buenos Aires, tuż przed wejściem do sympatycznej kafejki, grupa muzyków zaczęła nabijać rytm tanga. Wtedy chłopak porwał dziewczynę do tańca”.


Co się dzieje?


Czytasz i… zaczynasz widzieć to, co czytasz. Tak działa wyobraźnia. Nawet jeśli autor nie opisał wyglądu postaci, rysów ich twarzy czy kolorów ubrań, ty je widzisz, bo… TERAZ UWAGA… w tym momencie tworzysz świat razem z pisarzem. 
A teraz eksperyment 
Potrzebne będą 
☻ jedna nieduża książka (najlepiej taka, której jeszcze nie czytałeś) 
☻ jedna duża wyobraźnia 
Otwierasz książkę. Czytasz trzy zdania (mogą być cztery i nie muszą to być zdania początkowe). Jeśli nie masz pod ręką żadnej lektury, przeczytaj fragment z „Małego Księcia” Antoine’a de Saint-Exupéryʼego: 
„W końcu jednak zdarzyło się, że po długiej wędrówce poprzez piaski, skały i śniegi Mały Książę odkrył drogę. A drogi prowadzą zawsze do ludzi. – Dzień dobry – powiedział. Był w ogrodzie pełnym róż”.
Widzisz kształty i kolory? Słyszysz dźwięki? Czujesz ten zapach? 
Pisarz potrzebuje czytelnika, żeby zamienić słowa w „coś więcej”. To „coś więcej” ma kolory i kształty, wydaje dźwięki i zapachy. 
W filmie nakręconym na podstawie książki zobaczysz świat stworzony przez reżysera, dźwiękowca, operatora kamery, scenografa… I będziesz zaskoczony, na przykład wyglądem czy głosem postaci. Dlatego nieraz mówi się, że „książka była lepsza niż film”. Bo film, choćby nie wiem jak pięknie zrobiony, odbiera przyjemność bycia filmowcem… czy raczej książkowcem. 
Czytanie to nic innego jak wyświetlanie filmu w głowie. 
Tylko że tu reżyserem, scenografem, specem od dźwięku, a może nawet i kompozytorem muzyki jesteś ty sam, czyli czytający.


Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

W subskrypcji otrzymujesz

  • Nieograniczony dostęp do:
    • wszystkich wydań on-line tygodnika „Gość Niedzielny”
    • wszystkich wydań on-line on-line magazynu „Gość Extra”
    • wszystkich wydań on-line magazynu „Historia Kościoła”
    • wszystkich wydań on-line miesięcznika „Mały Gość Niedzielny”
    • wszystkich płatnych treści publikowanych w portalu gosc.pl.
  • brak reklam na stronach;
  • Niespodzianki od redakcji.
Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.