Kolorowo i smacznie zamiast deseru. Na katar, na grypę, na zdrowie.
ZDJĘCIA Anna Leszczyńska-Rożek
S ałatka owocowa za każdym razem smakuje inaczej. Kiedy zaczynają się pluchy i zawieruchy, owoce dostarczają mnóstwa witamin. To bardzo ważne, żeby nie wylądować w łóżku z gorączką. Sałatkę można zrobić z wielu owoców albo tylko z 2 czy 3. Z tylu, ile akurat mamy w domu. Za każdym razem deser może mieć inny, nowy smak.
Co jest potrzebne?
Jakiekolwiek owoce: banany, jabłka, gruszki, winogrona, brzoskwinie, nektarynki, kiwi, pomarańcze, mandarynki, melony, a nawet granaty.
Jak to zrobić?
Najpierw owoce dokładnie umyć. Potem obrać (banany, kiwi, gruszki), wyciąć pestki i gniazda nasienne (jabłka, nektarynki, brzoskwinie). Pokroić na kawałki, wrzucić do dużej miski i wymieszać. To wszystko – deser jest gotowy. Warto pamiętać, żeby sałatka nie stała zbyt długo, bo owoce puszczają sok i ciemnieją. Dlatego warto sałatkę delikatnie skropić sokiem z połowy cytryny i zamieszać. Do deseru można jeszcze dodać orzechy, migdały czy rodzynki. Można też połączyć owoce z jogurtem naturalnym lub bitą śmietaną, albo zalać galaretką – ale na to trzeba już więcej czasu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.