Widzę w moim życiu bardzo dużo zła. Czy Bóg może to przemienić kiedyś w dobro? Wiktoria
Wiki!
Może. Jestem tego pewien. Doświadczyłem tego wiele razy na własnej skórze. Sytuacje przeklęte okazywały się perłami. Zapewniam cię z własnego doświadczenia: wiem, że nawet brutalne pobicie na ulicy może się okazać szansą spotkania miłosiernego Jezusa! Podam Ci przykład żywcem ściągnięty z YouTube. W internecie rekordy oglądalności bił niedawno nagrany w Argentynie filmik, na którym tysiące feministek (wcześniej spaliły kukłę z podobizną papieża Franciszka), atakuje z furią modlących się mężczyzn, którzy nie chcą dopuścić do zbezczeszczenia świątyni. To najmocniejszy obraz, jaki ostatnio widziałem. Z jednej strony agresja, warczące wyrazy, stek przekleństw, ryk wściekłości, z drugiej – modlitwa. Mężczyźni nie odpowiadali agresją. Odmawiali Różaniec. Opluwani, szturchani, poniżani, niektórzy nie ukrywali łez. Roznegliżowane feministki prowokowały ich, malowały sprayami ich spodnie, wypisywały bluźnierstwa. Powietrze było gęste od agresji. Wiesz, ilu moich znajomych opowiadało mi o tym filmie! Bez żadnej złości, zaciśniętych pięści. Postawa tych rozmodlonych Argentyńczyków ich zbudowała, a film autentycznie obudził w nich wiarę. Pokazał, że jest o co walczyć. I zdradził, jakimi metodami trzeba to czynić. Do końca życia zapamiętam też Mszę w kościele św. Jadwigi w Chorzowie. Kościół pękał w szwach. W zakrystii jeden z kapłanów modlił się nad opętaną kobietą. Nikt o tym nie wiedział. Do czasu Przeistoczenia. Gdy ksiądz podniósł Hostię i powiedział „To Ciało moje”, demon ryknął (ciarki na plecach, gęsia skórka plus włosy stojące dęba): „On tu jest! On was karmi!”. Ten ryk wybudził absolutnie wszystkich. Wreszcie przestali myśleć o głupotach i skupili uwagę na największym z cudów. Największe dobro wyniknęło z największego zła i niesprawiedliwości, jaką widział świat. Zbity do nieprzytomności, opluty i odrzucony Jezus umierał na Golgocie, wysypisku śmieci poza Jerozolimą. Otworzył nam wtedy na oścież drzwi swego królestwa i pokazał jak na dłoni: nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.☻ Jeśli jestem przeziębiona, a rodzice nie chcą mnie puścić do kościoła, którego przykazania mam przestrzegać: 3 czy 4? Przeziębiona
Przeziębiona!
Czwartego. Zdecydowanie czwartego. Chyba że masz 40 lat albo jesteś chociaż po osiemnastce. To wtedy trzeciego.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.