24 lutego
Daria już od dawna wspominała o sobotnich czuwaniach podobnych do Spotkań Młodych w duchu Taizé. Początkowo nie miałam pojęcia, co oznacza ta dziwna nazwa. Od Darii dowiedziałam się, że Taizé to niewielka miejscowość we Francji. Przyjeżdżają tam ludzie z całego świata i razem ze Wspólnotą braci, która tam mieszka, uczestniczą w kilkudniowych rekolekcjach. Podczas ferii w jedną sobotę zdecydowałam się pojechać na to czuwanie. Wszystko zaczynało się późnym wieczorem. Pojechałam więc z rodzicami. Niestety, nie mieliśmy pojęcia, jak tam dojechać i w pewnym momencie straciliśmy całkiem orientację, i... zabłądziliśmy. Na szczęście nie trwało to długo, bo zadzwoniłam do koleżanki i ona nas już poprowadziła do celu. A czuwanie było świetnie. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wpadnę : )
1 marca
Przykro mi, że nie mamy papieża... Benedykt XVI jest na emeryturze... To chyba bardzo trudne zadanie – odpowiadać za Kościół na całym świecie, starać się z całych sił, by był coraz lepszy. Teraz trzeba się modlić za kardynałów, by wybrali dobrego papieża, który będzie nas prowadził.
9 marca
Czujecie to? Ptaki zaczynają śpiewać, kwiaty rozkwitają, dni są coraz dłuższe... Gdy wstaję, nie jest już ciemno, a czasem nawet na niebie nie widać ani jednej chmury. Wiosna idzie! Aż mam ochotę krzyczeć z radości. Uwielbiam tę porę roku! Ani za ciepło, ani za zimno. No i najważniejsze – nie pada śnieg: ) Ale wiosna ma też drugą stronę medalu – egzamin gimnazjalny : ( Zbliża się wielkimi krokami. Jeszcze tylko niecałe dwa miesiące... Nie mam pojęcia, co chcę robić po gimnazjum. Może profil biologiczno-chemiczny, a może humanistyczny?... Wybrałabym ten drugi, gdyby nie historia. Szczerze mówiąc, jestem w kropce i nie mam najmniejszego pojęcia, co ze sobą począć. Liczę, że przyjdzie mi do głowy jakiś w miarę sensowny pomysł...
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.