Chodzą swoimi drogami. W ich świecie wszystko jest możliwe. Zdarzają się nawet o oczach w różnym kolorze, jak kot na zdjęciu.
– Kot na zdjęciu naprawdę ma jedno oko koloru niebieskiego, a drugie koloru czerwonego – zapewnia autor zdjęcia, ks. profesor Józef Krętosz, który spotkał tego przedziwnego kota we Lwowie na Ukrainie
fot. ks. profesor Józef Krętosz
Znawcy tłumaczą, że jeśli kot o białej sierści ma jedno oko niebieskie, a drugie innego koloru, prawdopodobnie nie słyszy na jedno ucho. I co ciekawe, nie słyszy uchem po stronie niebieskiego oka. Jak to wytłumaczyć?
Po prostu to wada genetyczna, która bardzo utrudnia życie białym kotom. Nie słyszą one ostrzegawczych dźwięków, kotka nie słyszy wzywających ją kociąt, a głuche kocięta nie słyszą mamy-kotki i szybko się gubią.
Jeszcze jedno wyróżnia te koty. W oczach mają one tak zwaną warstwę odblaskową – „tapetum”. To znaczy, że oczy białego kota fosforyzują w ciemności i wtedy, gdy ktoś robi im zdjęcie z lampą błyskową.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.