nasze media Najnowszy numer MGN 10/2017
dodane 16.05.2010 18:20

Wirtualny przyjaciel

Poznałam przez Internet fantastycznego chłopaka, z którym się rewelacyjnie gada. On nie chce mi przesłać swojego zdjęcia, bo twierdzi, że jest brzydki. Obawiam się, że po naszym spotkaniu mogłabym się rozczarować jego wyglądem. Nie wiem, co zrobić.... Nastolatka

Jeśli ktoś wydaje się fantastyczny, to jak najszybciej należy go poznać na żywo. Oczywiście należy się umówić w ruchliwym, bezpiecznym miejscu, najlepiej iść tam z drugą osobą. Albo taką znajomość należy zostawić tylko jako wirtualną znajomość. Lecz zachować ostrożność, bo nie będzie pewności co do tego, kim on jest. Jeśli on nie chce wysłać zdjęcia, to pewnie nie będzie chciał się z Tobą widzieć. Coś tu nie pasuje. Może to chłopak pełen kompleksów, a może nie ma tyle lat, ile pisze. Może być dużo starszy lub sporo młodszy. Jeśli ktoś boi się prawdy, trzeba zachować czujność.
Przeanalizuj Wasze kontakty i zastanów się, co Cię w nim tak urzeka, że nazywasz go fantastycznym. Może wciąż Ci potakuje, pociesza, wysłuchuje?
Ja widzę tylko 3 wyjścia:
1. Spotkać się z nim. Nie tylko wygląd może Cię rozczarować. Może się okazać, że na żywo wcale nie macie tak dobrego kontaktu.
2. Zostawić go sobie jako wirtualnego znajomego, do końca nie ufać.
3. Postawić warunek, że musicie się poznać albo kończysz pisanie.
Dla bezpieczeństwa najlepiej pokazać te listy mamie, by oceniła, czy to pisze Twój rówieśnik i czy dalsze pisanie ma sens.



Więcej listów:






















zadaj pytanie...














« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Fenkuł
    ostatnia aktywność: 19.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 2
    Smutna_mala
    ostatnia aktywność: 11.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 3
    Prosiak
    ostatnia aktywność: 29.09.2017
    łączna liczba komentarzy: 3
  • 4
    wierzchowskijan49
    ostatnia aktywność: 26.09.2017
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 5
    OlaGuga
    ostatnia aktywność: 19.09.2017
    łączna liczba komentarzy: 1