nasze media Najnowszy numer MGN 03/2018

Adam Śliwa

|

MGN 03/2011

dodane 15.02.2011 12:47

Jak się zbudzi, to nas zje

Słodki miś czy niebezpieczny drapieżnik? Łagodny czy groźny? Jaki jest naprawdę?

Stare słowiańskie słowo „niedźwiedź” oznacza: „jedzący miód”. Jedynym gatunkiem niedźwiedzia, jaki występuje w Polsce, jest niedźwiedź brunatny. Podobno ma dwa oblicza. Pierwsze niegroźnego Misia Uszatka i drugie, potężnego i niebezpiecznego zwierzęcia. O to, które jest prawdziwe, pytaliśmy Piotra Krzana z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

W POSZUKIWANIU POŻYWIENIA
Niedźwiedzie są samotnikami. Można je spotkać tylko na południu Polski, najczęściej w Bieszczadach i Tatrach. W poszukiwaniu pożywienia potrafią wędrować wiele kilometrów. – Z tego powodu możemy tylko przypuszczać, ile niedźwiedzi mieszka w Tatrach – tłumaczy Piotr Krzan z Tatrzańskiego Parku Narodowego. – One nie wiedzą, kiedy przekraczają granicę państwa i dlatego krążą zarówno po polskiej, jak i po słowackiej stronie Tatr. – Niedźwiedzia możemy więc spotkać wszędzie – dodaje pan Piotr. – Nawet na drodze prowadzącej do kolejki na Kasprowy Wierch, a to już właściwie miasto. Wiosną można tego dużego misia zobaczyć na polanach, a latem jedzącego borówki powyżej schronisk. Wystarczy być uważnym obserwatorem i wędrując szlakiem, patrzeć nie tylko pod nogi. Zimę spędzają w gawrach, czyli w jaskiniach albo tak zwanych wykrotach leśnych, gdzie spokojnie mogą przeczekać surowe warunki. Zimowy sen niedźwiedzia to właściwie drzemka, z której łatwo go zbudzić. Zdarza się, że w ładny zimowy dzień niedźwiedzie wychodzą ze swoich legowisk, by pospacerować po okolicy.

SPOTKANIE Z NIEDŹWIEDZIEM
Z natury są łagodne. Jednak spotkanie z tym olbrzymem może być bardzo niebezpieczne. Przez miejsca, gdzie można spotkać niedźwiedzia, lepiej nie przechodzić samemu i nie zachowywać się całkiem cicho. – Niedźwiedź ma bardzo dobry słuch i gdy usłyszy człowieka, po prostu się oddala – wyjaśnia Piotr Krzan. – Lepiej więc nie narażać się na takie niespodzianki, bo nagłe spotkanie z tym zwierzęciem jest najbardziej niebezpieczne. Nie powinno się też chodzić po lesie o zmroku i przed wschodem słońca. W naszym Tatrzańskim Parku noc należy do zwierząt. Niedźwiedzie już się przyzwyczaiły, że szlakami górskimi chodzą ludzie. I czasem chcą tylko przekroczyć szlak i iść dalej swoją drogą. W takiej sytuacji najlepiej zatrzymać się w bezpiecznej odległości i poczekać. Jeżeli miś zacznie iść w naszą stronę, najlepiej zrobić w tył zwrot i powoli się oddalić. Niedźwiedzie nie polują na ludzi. Gdyby tak było, to przy obecnej liczbie turystów w Tatrach miałyby w czym wybierać – śmieje się pan Piotr. – Nie ma też sensu uciekać lub wchodzić na drzewa – dodaje. – Niedźwiedzie potrafią biec z prędkością 50 km/h i świetnie wspinają się po drzewach, więc to i tak nic nie da. – A co ze słynnym udawaniem martwego? – pytam. – Miś może poturbować i taką osobę, bo żywi się też padliną.

« 1 2 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    zosiaficek
    ostatnia aktywność: Dziś 18:05
    łączna liczba komentarzy: 22
  • 2
    Cybernat2000
    ostatnia aktywność: Dziś 08:31
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 3
    kamiś
    ostatnia aktywność: 19.02.2018
    łączna liczba komentarzy: 54
  • 4
    Wiktoriakasińska
    ostatnia aktywność: 07.02.2018
    łączna liczba komentarzy: 4
  • 5
    nixom
    ostatnia aktywność: 05.02.2018
    łączna liczba komentarzy: 12