nasze media Najnowszy numer MGN 05/2018
dodane 10.10.2009 22:19

niedziela, 11 października, 2009r.

Hau, Przyjaciele!
Od wczoraj pada, okropnie pada, co mi się kompletnie nie podoba. Mój psi instynkt nakazuje mi spać, zakopać się w przytulnej wiklinowej budce i nie wychylać nosa. Ale ludzie kompletnie tego nie rozumieją. Wczoraj Paulina i Kuba pobiegli już rano na ważne zebranie marianek i ministrantów. Mnie nie zabrali, bo zaczął się czas prześladowania psa z powodu brudnych łap. Masakra. Obrażony pobiegałem po ogrodzie, byłem z Panią w sklepie, ale zmokłem. A oni wciąż nie wracali. Gdy wpadli do domu, byli przejęci, bo chłopcy mają jeszcze mnóstwo pracy z prezentacją multimedialną związaną z Dniem Papieskim. Kuba oświadczył, że będą z kolegami pracować nad tym do wieczora. Marianki przygotowały krótkie i bardzo mądre teksty papieskie związane z wolnością, która nie jest samowolą. Rodzina dyskutowała, bo Pani wspomniała coś o domowych obowiązkach, które spadły dzisiaj na nią, bo Pan pojechał do firmy. "Tobi, pomóż mamie"- zawołał do mnie Kuba i pobiegł na plebanię. No więc siedzę z Panią w kuchni, staram się nie drzemać, słucham uważnie jej komentarzy na temat wolności każdej matki. Kompletnie nie rozumiem, o co Pani chodzi. Gdybym ja potrafił otwierać lodówkę, smażyć, gotować i piec, to chyba bym z kuchni nie wychodził. Ale ludzie są dziwni. Dlatego papież musi im wszystko tłumaczyć. Cześć. Tobi.



  • Poprzednie dni:.
  • « 1 »
    oceń artykuł

    Reklama

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      kotek22
      ostatnia aktywność: 15.03.2018
      łączna liczba komentarzy: 18
    • 2
      marysia6
      ostatnia aktywność: 13.03.2018
      łączna liczba komentarzy: 1
    • 3
      Dojrzewająca
      ostatnia aktywność: 14.02.2018
      łączna liczba komentarzy: 3
    • 4
      Riri
      ostatnia aktywność: 17.02.2018
      łączna liczba komentarzy: 10
    • 5
      lenawid