nasze media Najnowszy numer MGN 03/2018
dodane 06.10.2007 07:08

sobota, 6 października, 2007r.

Hau, to ja!
Dzisiaj ze sklepu wracaliśmy alejkami wzdłuż Ostropki. Lubię tę drogę, bo spuszczają mnie tam ze smyczy i mogę węszyć dowoli. Szybko zorienotwałem się, że Paulina jest tak zajęta swoimi myślalmi, że zupełnie mnie nie pilnuje. Mógłbym jej nawet uciec! Z dodatku coś cicho mruczała i powoli przesuwała zieloną bransoletkę, która dostała wraz z "Małym Gościem". Po krótkim czasie skończyła się ta jej zabawa, zapięła mi smycz i ruszyliśmy szybszym krokiem do domu. W południe Pani powiedziała nagle, że bierze mnie na krótki spacer. Myślałem, że będzie mi rzucać kamyki. Tymczasem szła zamyślona miedzą, też coś mruczała, a w ręce trzymała różaniec. Miałem pełną swobodę, ale to ja Pani pilnowałem, a nie ona mnie. Gdy wieczorem wieczorem Pan gwizdnął, że wychodzimy, spojrzałem uważnie na jego ręce. Jedną trzymal w kieszeni i chyba usłyszałem charakterystyczny dźwięk różańca. Będę miał nowe przezwisko- Tobi różańcowy. Nawet mi się podoba. Cześć.


  • Poprzednie dni:.
  • « 1 »
    oceń artykuł

    Reklama

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      Cybernat2000
      ostatnia aktywność: Dziś 08:31
      łączna liczba komentarzy: 1
    • 2
      Wiktoriakasińska
      ostatnia aktywność: 07.02.2018
      łączna liczba komentarzy: 4
    • 3
      nixom
      ostatnia aktywność: 05.02.2018
      łączna liczba komentarzy: 12
    • 4
      OlaGuga
      ostatnia aktywność: 24.10.2017
      łączna liczba komentarzy: 2
    • 5
      ezer_kenegdo
      ostatnia aktywność: 25.11.2017
      łączna liczba komentarzy: 16