nasze media Najnowszy numer MGN 06/2018
dodane 06.08.2007 21:50

wtorek, 7 sierpnia, 2007r.

Hau, to ja!
Opalona i radosna wróciła z wędrówki po Tatrach Hania. Jest już studentką, a to coś bardzo ważnego, bo Paulina i Jadzia spoglądają na nią z podziwem. Furtka się prawie nie zamyka, od rana wpadają koleżanki i koledzy. Bardzo ich lubię, obskakuję, zapraszam do zabawy, no i jestem teraz wreszcie dopieszczony, wygłaskany. "Młodzieży, a może by tak drzewa narąbać?"- zapytała zaczepnie pani Maria, gdy studenci już ponad godzinę żartowali z Hanią i jej koleżankami w ogrodzie. "Szok!"- skomentował to Jacek i bardzo chętnie chwycił siekierę, którą Kuba przyniósł z piwnicy. Łukasz przytaszczył pieniek, pokazał, gdzie jest stos bali do rąbania. No i zaczęła się praca. Ja udawałem, że się boję, studenci udawali, że nie są zmęczeni, pani Maria udawała, że ma wyrzuty sumienia. Tylko Funia spała i niczego nie udawała. A pod wieczór ojcowie byli zachwyceni, że koledzy Hani wybawili ich od jednej z cięższych prac. Nawet zaczęli się zastanawiać, czy by im na jutro jakiejś pracy nie podsunąć, ale pani Maria oświadczyła, że zatrudni teraz Kubę i Łukasza. Nie wiem, dlaczego chłopcy chcą jutro od rana wyjechać na rowerach? Przecież nasza sąsiadka ma dobre pomysły. Cześć. Tobi.


  • Poprzednie dni:.
  • « 1 »
    oceń artykuł

    Najaktywniejsi użytkownicy

    • 1
      AnnaŻ
      ostatnia aktywność: 03.05.2018
      łączna liczba komentarzy: 2
    • 2
      KociaAnia
      ostatnia aktywność: 01.05.2018
      łączna liczba komentarzy: 24
    • 3
      maryniakopec
      ostatnia aktywność: 14.02.2018
      łączna liczba komentarzy: 10
    • 4
      Mosiosława
      ostatnia aktywność: 26.10.2017
      łączna liczba komentarzy: 10
    • 5
      katolikwojownik