nasze media Najnowszy numer MGN 01/2018
dodane 04.10.2006 20:11

czwartek, 5 października, 2006 r.

Hau, Internauci!
Hura! Byłem w kościele! Wielkość, przestrzeń, świętość i tajemnica tak podziałały na mnie i na inne zwierzaki, że nawet nie zerkaliśmy na boki! Siedziałem grzecznie na kolanach Pauliny i wpatrywałem się w księdza, a potem w mały opłatek w złotym słońcu. Taki malutki Bóg? No, to potrzebni są Mu ochroniarze! Ja mieszkam blisko kościoła, więc najlepiej się nadaję! Proboszcz chwalił nas, że dobrze wyczuwamy świętość miejsca. Dzieci śpiewały piosenkę o skrzydlatych braciszkach, organy niezbyt głośno grały, a ja cieszyłem się, że nie ma skrzypiec, bo wtedy musiałbym zawyć! To silniejsze ode mnie. Byłem potem w domu bohaterem wieczoru! Mój krótki ogon kręcił nieustannego młynka. A od dzisiaj postanowiłem kilka godzin dziennie mieć nasz kościół na oku. Gdy zacząłem pracę, usłyszałem piskliwe szczekanie Kory mieszkającej z drugiej strony ulicy. Dałem jej znać, że teraz ja zaczynam dyżur, a ona jest wolna! Do jutra! Cześć! Wasz Tobi.

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    zosiaficek
    ostatnia aktywność: 14.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 8
  • 2
    kotek22
    ostatnia aktywność: 15.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 4
  • 3
    wojas004
    ostatnia aktywność: 15.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 47
  • 4
    sebastiankoziol
    ostatnia aktywność: 15.12.2017
    łączna liczba komentarzy: 3
  • 5
    kamiś
    ostatnia aktywność: 08.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 32