nasze media Najnowszy numer MGN 11/2017
dodane 02.06.2010 10:54

Ania

Czy jest grzechem słuchanie metalu? Chodzi mi o jeden zespół. Nie są to sataniści. Nikt tam nie pali Biblii, nie bluźni, nie wyklina Boga, nie przywołuje szatana. Ale w ich piosenkach są jakieś „dziwne” tematy: ciemność, śmierć, pustka, duchy. Czasem dręczą mnie wyrzuty, czy aby powinnam słuchać tego zespołu.

Droga Aniu.
Gdy widzę podejrzanie wyglądającą kiełbasę, wyrzucam ją. Jeśli jakaś potrawa, choćby bardzo wykwintna, wydziela niepokojący zapach, przestaje być moją potrawą. Gdybym miał powody podejrzewać, że do jednej z dziesięciu butelek znakomitego napoju domieszano truciznę, nie wypiję z żadnej.
Być może czasem „krzywdzę” kiełbasę, posądzając ją o starość, gdy ona jest jeszcze w sile wieku. Nieraz pewnie mój żołądek uporałby się z przeterminowanym pokarmem, miałbym też wielkie szanse trafić na jedną z dziewięciu butelek dobrego napoju, a nie na ten zatruty.
Ale powiedz sama – czy ryzykowałabyś śmierć, a przynajmniej sensacje żołądkowe, dla chwilowej przyjemności zjedzenia niepewnego smakołyku?
Wiesz, o czym mówię – o słuchaniu niepewnej muzyki. A skąd wiem, że ona jest niepewna? Ty mnie o tym informujesz. Sam fakt, że w ogóle zwracasz się do mnie z tym pytaniem dowodzi, że zrodził się w tobie niepokój. Mało tego – piszesz wprost, że dręczą cię „wyrzuty”. Czyli sama oceniasz, że odezwało się sumienie. Ja bym tego nie lekceważył. Sumienie Bóg dał nam po to, żebyśmy wiedzieli co robić, a czego nie robić, nawet gdy idziemy po omacku. I właśnie ten „omacek” teraz masz. No, bo nie wiesz, czy ten zespół jest bezpieczny, czy nie. Nigdzie nie mają napisane „trucizna” albo „niebezpieczeństwo”. Nie informują „jesteśmy fanami diabła”. Gdyby nawet byli, to tym bardziej nie mieliby powodu tego robić, bo diabeł nie jest zainteresowany ujawnianiem się. Wciąż jednak aktualne jest powiedzenie „z jakim przestajesz, takim się stajesz”. Jeśli ktoś przebywa w „strefie Boga”, staje się świetlisty, ciepły i radosny. „Ciemność, śmierć, pustka, duchy” to nie są klimaty niebiańskie. Coś tu śmierdzi – można by powiedzieć. Czy zechcesz coś takiego „zjeść”?
Być może ci ludzie niczego szkodliwego nie śpiewają. Ale nie licz na to, że dowiesz się tego od nich. Musisz polegać na własnym rozsądku. A rozsądek już zapalił ci czerwoną lampkę z napisem: „Uwaga, te treści mogą być szkodliwe”.
Ja wiem, wyrzeczenie się korzystania z czegoś, co się lubi, jest bolesne. Ale jeśli wyrzekniesz się tego ze względu na dobro swojej duszy, nigdy nie poniesiesz straty. Pan Bóg da ci potrawy pewne, dużo więcej i w najlepszym gatunku.

Mędrzec Dyżurny

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    PrawieDojrzała
    ostatnia aktywność: 18.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 9
  • 2
    wojas004
    ostatnia aktywność: 18.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 33
  • 3
    Malaga225
    ostatnia aktywność: Dziś 08:07
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 4
    hermiona73
    ostatnia aktywność: 13.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 11
  • 5
    Alciak931
    ostatnia aktywność: 12.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 17