nasze media Najnowszy numer MGN 11/2017
dodane 04.11.2017 14:00

Nie szukaj wymówek

Mam dorosłego brata, który nigdzie nie pracuje i mocno mnie krytykuje, dokucza. Mama tylko mi daje kary, zabiera telefon za byle co, a on nie ma kar. Jak wyjaśnić mamie, że to jest złe, co się u nas dzieje? Mama wzdycha, niby go upomina, a on się śmieje i mówi, że kiedyś mu podziękuję. Zaczynam się bać swojego brata, a nikt nie stanie w mojej obronie. Tata zapracowany, a gdy jest w domu to nerwowy. Przez to wszystko jestem zbyt zmęczona, żeby się uczyć. Mówiłam to mamie a ona mówi że i tak bym się nie uczyła. 15-latka

Przede wszystkim nie traktuj brata jakby był dzieckiem czy nastolatkiem. To dorosły mężczyzna. Więc naprawdę nie można żądać od rodziców, by dawali mu kary jak gimnazjaliście. Nie ma żadnego wytłumaczenia, że z nerwów nie możesz się uczyć. Piszą do mnie dzieci alkoholików, one są w ciągłym strachu, ale by z tego się wydobyć, trzeba się właśnie uczyć i szybko opuścić chory dom. Psychika nastolatka działa tak, że gdy spotyka przeszkodę/ obojętnie jaką, u Ciebie brat, u innych ojciec, siostra, babcia, różnie/ to nastolatek poddaje się w każdej dziedzinie. Koniec z nauką, koniec z dbaniem o własny rozwój. A to jest właśnie największy błąd. W zasadzie to jest ukryte i podstępne lenistwo, które czuje się usprawiedliwione.
Tysiące młodych żyje i uczy się w trudnych warunkach psychicznych. Nikomu o tym nie mówią, bo to przykre i związane prawie zawsze z najbliższą rodziną. Ale nauka to jedyna dobra droga do zmiany swojego życia.
W czasie II wojny światowej młodzież uczyła się potajemnie. Mimo głodu i mimo groźby śmierci, jeśli zostaliby przyłapani. Mieli trudny program, klasówki, pytania, komisje maturalne. Żadnych ulg. Skoro oni poradzili sobie, Ty też wytrzymasz. Już wiesz, że rodzice nie widzą problemu albo nie chcą widzieć, albo nie chcą na ten temat rozmawiać z Tobą. Wejdź do jakiejś wspólnoty parafialnej, gdzie znajdziesz wsparcie duchowe, psychiczne. Bierz udział w szkolnych kołach zainteresowań.
Staraj się też pokonać strach. Bo strach paraliżuje i poniża. Gdy się go pozbędziesz, brat to wyczuje i będzie mniej atakował. Ale to nie jest łatwe, wiem.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

 

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    wojas004
    ostatnia aktywność: 21.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 36
  • 2
    hermiona73
    ostatnia aktywność: 20.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 14
  • 3
    Eli31
    ostatnia aktywność: 21.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 4
    PrawieDojrzała
    ostatnia aktywność: 19.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 13
  • 5
    kamiś
    ostatnia aktywność: 08.11.2017
    łączna liczba komentarzy: 32