nasze media Najnowszy numer 09/2017
dodane 19.05.2017 16:00

Brakuje uskrzydlenia

Jest pewien chłopak. Kocham go, nie jest to na pewno żadne szczeniackie zauroczenie. On niby coś tam wie. Kiedy jestem sama w domu, płaczę bez przerwy. Bez niego czuję jedną wielką pustkę. Myślę o nim w każdym momencie. Czasem przyłapuję go na patrzeniu na mnie, a wtedy on ucieka spojrzeniem i odwrotnie. Rzadko utrzymujemy kontakt wzrokowy. Kiedyś byliśmy na płaszczyźnie koleżeńskiej, ale teraz nie mówi nawet cześć. Widuję go głównie w kościele. Jeśli mogłabym o tym uczuciu zapomnieć, zrobiłabym to bo dla niego, dla nas obojga tak byłoby lepiej. Ale nie potrafię, nie mam siły. 13-latka

Zapamiętaj sobie, że miłość powinna uskrzydlać, a nie być powodem do takiego płaczu. On jest ciut za młody na poważne uczucie, więc bądź cierpliwa i czekaj. Ważne, że się znacie, że trochę zerka, co jest dobrym znakiem. Ale po prostu, nawet jeśli marzy o Tobie, brakuje mu teraz odwagi,śmiałości, co jest naturalne w tym wieku.
Jeśli starczy Ci odwagi, to jednak próbuj na niego więcej spoglądać i nie uciekaj za szybko wzrokiem. Potem próbuj w spojrzeniu przesłać swoje myśli. No i uśmiechaj się. Naprawdę mową ciała przekazuje się więcej niż słowami.
W sumie Twoja sytuacja nie jest zła. Życzę wiele cierpliwości, polecam gorącą modlitwę o dobrego chłopaka. Po cichu dodaj, że to mógłby być on.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: Dziś 19:40
    łączna liczba komentarzy: 4
  • 2
    Prosiak
    ostatnia aktywność: 18.09.2017
    łączna liczba komentarzy: 2
  • 3
    OlaGuga
    ostatnia aktywność: 19.09.2017
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 4
    jad
    ostatnia aktywność: 17.09.2017