nasze media Najnowszy numer MGN 10/2017
dodane 08.05.2017 16:00

Nie ma jak ruch

Byłam pierwszy raz na zajęciach sportowych i czułam się po nich wspaniale. Sparingi, w których w kontrolowany sposób wyrzucałam z siebie złość były bardzo fajne. Chyba zacznę też biegać, chociaż nie wiem czy się w tym odnajdę, bo nigdy tego za bardzo nie lubiłam. Ale rower czy wspinaczka brzmią zachęcająco, zwłaszcza że robi się ciepło. 15-latka

Podoba mi się to, że ćwiczysz, że masz dalsze plany. Bo ruch pomaga na wszelkie stresy, naprawdę. To wyczuwali już ludzie w dawnych wiekach. Wściekły gospodarz brał siekierę i rąbał wielkie stosy drzewa. Gdy skończył pracę, był pogodny. Kobiety zawsze wyrzucały złe emocje w pracach domowych. Fantastyczne jest bieganie, szybki marsz, jazda na rowerze, wchodzenie na szczyty. Znajomy twierdzi, że najlepsza jest praca w ogrodzie, że ziemia zabiera złe humoru, chandry i smutki.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

.

 

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    Fenkuł
    ostatnia aktywność: 19.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 2
    Mosiosława
    ostatnia aktywność: 10.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 9
  • 3
    zzuzza
    ostatnia aktywność: 02.10.2017
    łączna liczba komentarzy: 1
  • 4
    jad
    ostatnia aktywność: 17.09.2017
  • 5
    OlaGuga
    ostatnia aktywność: 19.09.2017
    łączna liczba komentarzy: 1