Przychodźcie do mnie

dodane 20.04.2017 10:21

Gabi Szulik

Tak jak do Łucji, Hiacynty i Franciszka, Matka mówi do nas: „Przychodźcie do Mnie”. Nie ma bardziej serdecznego zaproszenia.

Przychodźcie do mnie  

O powiadała Łucja, jedna z trojga dzieci, które sto lat temu widziały Matkę Bożą i rozmawiały z Nią, że jej cała rodzina codziennie w maju, klęcząc przed krzyżem, odmawiała Różaniec. „Na zakończenie każdej tajemnicy śpiewaliśmy ku czci Matki Bożej: Witaj, szlachetna Patronko… Przychodziło wiele osób z Aljustrel, Casa Velha, Eira de Pedra, Fatimy, Lomba d’Egua i Moity. Czasami było tyle ludzi, że nie mieścili się w naszym małym domu, więc stali na zewnątrz i na podwórku” – wspominała. Razem się modlili i prosili Boga o błogosławieństwo. Dlaczego modlili się w maju? Wiadomo, to miesiąc maryjny. A trzeba wiedzieć, że w Portugalii, podobnie jak w Polsce, ludzie bardzo kochają Matkę Bożą. Historia tej miłości sięga dalej niż Jej objawienia w Fatimie sprzed stu lat. Okazuje się, że już w XVII wieku portugalski król Jan IV ogłosił, że Matka Boża jest Niepokalaną Patronką i Królową Portugalii, i przysiągł w Lizbonie, że on i cały naród będą bronić prawdy o tym, że Maryja została poczęta bez grzechu pierworodnego. Mało tego, od tej pory królowie Portugalii nigdy nie włożyli korony na swe głowy. Uważali, że korona należy się tylko jednej Królowej: Maryi Niepokalanie Poczętej. Dlaczego modlili się w domu? Bo w Portugalii zwyczaj odmawiania Różańca znany był od dawien dawna. W każdym razie gdy Łucja i jej kuzyni Franciszek i Hiacynta przyszli na świat, tradycja odmawiania Różańca wieczorami w domach razem z najbliższą rodziną, a nawet sąsiadami, już istniała. A w maju – miesiącu kwiatów – jak go też nazywano, na w modlitwie różańcowej ludzie prosili o pokój i szczęśliwe życie. W tym pięknym miesiącu – niektórzy mówią, że najpiękniejszym – niebo odpowiedziało na miłość do niebieskiej Matki i w Portugalii, ponad sto kilometrów na północ od Lizbony, w nieznanym nikomu miejscu, w dolinie Cova da Iria w parafii Fatima, trojgu dzieciom ukazała się Matka Boża z przesłaniem dla całego świata. W tym numerze piszemy sporo o tych wydarzeniach, bo i maj się zbliża, i sto lat mija w maju od pierwszego ukazania się Matki Bożej w Fatimie. Na stronach od 8 do 11 możecie przeczytać, co Maryja powiedziała dzieciom. Mamy też dla Was specjalny plakat z wizerunkiem Maryi Fatimskiej. Ci, którzy będą na nabożeństwach majowych otrzymywać przygotowane przez nas obrazki, będą mieć jeszcze zilustrowaną historię objawień. Zachęcam Was do udziału w tych nabożeństwach. Matka Boża, tak jak mówiła do Łucji, Hiacynty i Franciszka, mówi i do Was: „Przychodźcie do Mnie”. Nie ma bardziej serdecznego zaproszenia. Nie można z niego nie skorzystać. PS Za dobre życzenia z okazji Świąt Zmartwychwstania Pana Jezusa ogromnie w imieniu całej redakcji dziękuję.

Pozdrawia Was Gabi Szulik, która już bardzo czeka  na maj

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przychodźcie do mnie

dodane 20.04.2017 10:21

Gabi Szulik

Tak jak do Łucji, Hiacynty i Franciszka, Matka mówi do nas: „Przychodźcie do Mnie”. Nie ma bardziej serdecznego zaproszenia.

Przychodźcie do mnie  

O powiadała Łucja, jedna z trojga dzieci, które sto lat temu widziały Matkę Bożą i rozmawiały z Nią, że jej cała rodzina codziennie w maju, klęcząc przed krzyżem, odmawiała Różaniec. „Na zakończenie każdej tajemnicy śpiewaliśmy ku czci Matki Bożej: Witaj, szlachetna Patronko… Przychodziło wiele osób z Aljustrel, Casa Velha, Eira de Pedra, Fatimy, Lomba d’Egua i Moity. Czasami było tyle ludzi, że nie mieścili się w naszym małym domu, więc stali na zewnątrz i na podwórku” – wspominała. Razem się modlili i prosili Boga o błogosławieństwo. Dlaczego modlili się w maju? Wiadomo, to miesiąc maryjny. A trzeba wiedzieć, że w Portugalii, podobnie jak w Polsce, ludzie bardzo kochają Matkę Bożą. Historia tej miłości sięga dalej niż Jej objawienia w Fatimie sprzed stu lat. Okazuje się, że już w XVII wieku portugalski król Jan IV ogłosił, że Matka Boża jest Niepokalaną Patronką i Królową Portugalii, i przysiągł w Lizbonie, że on i cały naród będą bronić prawdy o tym, że Maryja została poczęta bez grzechu pierworodnego. Mało tego, od tej pory królowie Portugalii nigdy nie włożyli korony na swe głowy. Uważali, że korona należy się tylko jednej Królowej: Maryi Niepokalanie Poczętej. Dlaczego modlili się w domu? Bo w Portugalii zwyczaj odmawiania Różańca znany był od dawien dawna. W każdym razie gdy Łucja i jej kuzyni Franciszek i Hiacynta przyszli na świat, tradycja odmawiania Różańca wieczorami w domach razem z najbliższą rodziną, a nawet sąsiadami, już istniała. A w maju – miesiącu kwiatów – jak go też nazywano, na w modlitwie różańcowej ludzie prosili o pokój i szczęśliwe życie. W tym pięknym miesiącu – niektórzy mówią, że najpiękniejszym – niebo odpowiedziało na miłość do niebieskiej Matki i w Portugalii, ponad sto kilometrów na północ od Lizbony, w nieznanym nikomu miejscu, w dolinie Cova da Iria w parafii Fatima, trojgu dzieciom ukazała się Matka Boża z przesłaniem dla całego świata. W tym numerze piszemy sporo o tych wydarzeniach, bo i maj się zbliża, i sto lat mija w maju od pierwszego ukazania się Matki Bożej w Fatimie. Na stronach od 8 do 11 możecie przeczytać, co Maryja powiedziała dzieciom. Mamy też dla Was specjalny plakat z wizerunkiem Maryi Fatimskiej. Ci, którzy będą na nabożeństwach majowych otrzymywać przygotowane przez nas obrazki, będą mieć jeszcze zilustrowaną historię objawień. Zachęcam Was do udziału w tych nabożeństwach. Matka Boża, tak jak mówiła do Łucji, Hiacynty i Franciszka, mówi i do Was: „Przychodźcie do Mnie”. Nie ma bardziej serdecznego zaproszenia. Nie można z niego nie skorzystać. PS Za dobre życzenia z okazji Świąt Zmartwychwstania Pana Jezusa ogromnie w imieniu całej redakcji dziękuję.

Pozdrawia Was Gabi Szulik, która już bardzo czeka  na maj

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |