W góry, w góry. Na łąki i na hale!!!

dodane 07.04.2017 09:33

s. Łucja Kramarz CSS

zobacz galerię 

Klasa VI a na Podhalu i w Tatrach

W góry, w góry. Na łąki i na hale!!!  

06 kwietnia br. uczniowie szkoły podstawowej nr 1, zwłaszcza klasy VI a, pod opieką pani Małgorzaty Herman oraz s. Łucji Kramarz CSS, udali się na jednodniową wycieczkę kulturalno – rekreacyjną do Witowa i Doliny Chochołowskiej, chcąc odwiedzić miejsca, upamiętniające św. Jana Pawła II.

Naszą wizytę rozpoczęliśmy na Polanie Siwej, gdzie w roku 1983 wylądował helikopter z papieżem na pokładzie, co upamiętnia krzyż ustawiony w tym miejscu.

Liczącą niemal 10 km długości trasę do Polany Chochołowskiej pokonaliśmy pieszo, podziwiając urokliwe górskie krajobrazy i nieskażoną przyrodę, a zwłaszcza wyłaniające się spod śniegowego całunu dywany fioletowych krokusów i ciemne ściany tatrzańskich smreków.

Dotarliśmy do schroniska, gdzie także zatrzymał się dostojny Gość, o czym przypomina pamiątkowa tablica, umieszczona przy jego wejściu.

Zaopatrzeni w góralskie przysmaki, oscypki i korboce, udaliśmy się naszym busem do Witowa, gdzie bardzo serdecznie przyjął nas ks. Jan Lis, proboszcz miejscowej parafii.

Wspólnie spędzony czas, pozostanie na długo w naszej pamięci.

Wieczorem nieco zmęczeni, lecz radośni i pełni wrażeń wróciliśmy do domów.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

W góry, w góry. Na łąki i na hale!!!

dodane 07.04.2017 09:33

s. Łucja Kramarz CSS

zobacz galerię 

Klasa VI a na Podhalu i w Tatrach

W góry, w góry. Na łąki i na hale!!!  

06 kwietnia br. uczniowie szkoły podstawowej nr 1, zwłaszcza klasy VI a, pod opieką pani Małgorzaty Herman oraz s. Łucji Kramarz CSS, udali się na jednodniową wycieczkę kulturalno – rekreacyjną do Witowa i Doliny Chochołowskiej, chcąc odwiedzić miejsca, upamiętniające św. Jana Pawła II.

Naszą wizytę rozpoczęliśmy na Polanie Siwej, gdzie w roku 1983 wylądował helikopter z papieżem na pokładzie, co upamiętnia krzyż ustawiony w tym miejscu.

Liczącą niemal 10 km długości trasę do Polany Chochołowskiej pokonaliśmy pieszo, podziwiając urokliwe górskie krajobrazy i nieskażoną przyrodę, a zwłaszcza wyłaniające się spod śniegowego całunu dywany fioletowych krokusów i ciemne ściany tatrzańskich smreków.

Dotarliśmy do schroniska, gdzie także zatrzymał się dostojny Gość, o czym przypomina pamiątkowa tablica, umieszczona przy jego wejściu.

Zaopatrzeni w góralskie przysmaki, oscypki i korboce, udaliśmy się naszym busem do Witowa, gdzie bardzo serdecznie przyjął nas ks. Jan Lis, proboszcz miejscowej parafii.

Wspólnie spędzony czas, pozostanie na długo w naszej pamięci.

Wieczorem nieco zmęczeni, lecz radośni i pełni wrażeń wróciliśmy do domów.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |