nasze media Najnowszy numer MGN 01/2018

Adam Śliwa Adam Śliwa

dodane 04.04.2017 09:16

Powódź i zabawa

Cyklon Debbie pozostawił po sobie powódź we wschodniej Australii. Dzieci nawet w tak trudnych warunkach potrafią jednak znaleźć dobre strony zalanych ulic.

Cyklon Debbie uformował się pod koniec marca. W skali nadawanej w Australii i Fidżi tropikalnym cyklonom osiągnął poziom 4 na 5 możliwych. 28 marca cyklon niespodziewanie skręcił i przetoczył się przez Queensland. Kilkadziesiąt tysięcy osób trzeba było ewakuować, ponieważ huragan spowodował podniesienie się niektórych rzek o 7 metrów. Ponad 400 szkół zostało zamkniętych. Do akcji ratowania poszkodowanych i sprzątania skutków powodzi o huraganu zaangażowało się wojsko, marynarka i lotnictwo australijskie. Jest to największe zaangażowanie armii w historii Australii do walki z klęską żywiołową. W najbliższych dniach poziom wody wciąż będzie się podnosił, a w niektórych częściach Rockhampton, rzeka Fitzroy może podnieść się nawet o 9 metrów. Straty w rolnictwie, już dziś są oceniane na prawie 200 milionów dolarów.  

« 1 »
oceń artykuł

Reklama

Najaktywniejsi użytkownicy

  • 1
    wojas004
    ostatnia aktywność: 17.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 65
  • 2
    maly_gosc
    ostatnia aktywność: 16.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 8
  • 3
    sorcier
  • 4
    kotek22
    ostatnia aktywność: 13.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 5
  • 5
    maryniakopec
    ostatnia aktywność: 11.01.2018
    łączna liczba komentarzy: 2